R E K L A M A



MIASTO SIEDLCE

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Polskie „Chrzciny” w reżyserii Jakuba Skocznia/RECENZJA
2022-11-30 16:42:50 Artykuł czytany 90 razy


Na długo przed oficjalną premierą filmu „Chrzciny" reżyserii Jakuba Skocznia, widzowie w kinie byli zarzucani licznymi reklamami przyszłej produkcji. Przyznam szczerze, że po lecących spoilerach, po filmie Skocznia spodziewałam się czegoś w stylu „Kogla-Mogla" z lat 80. Zapowiadało się na lekką komedię świąteczną z akcją w grudniu 1981...


Zdobyte przez produkcję nagrody m.in. Nagroda Dziennikarzy na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" i nominacja na Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych stawiała wobec „Chrzcin" wysoko poprzeczkę. Oczekiwania na wyrost spowodowały, że po kwadransie poczułam jakieś takie rozczarowanie filmem…

„Chrzciny" Jakuba Skocznia, o ile zakwalifikowane zostały jako komedia obyczajowa, moim zdaniem zawierają tylko jej elementy. Za to mamy na pewno produkcję coś a' la dramat z głównym motywem relacji w polskiej rodzinie, z elementami komedii. W filmie poznajemy wiejską rodzinę z lat 80 XX wieku podczas okresu grudniowego, a dokładnie wprowadzenia przez Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego w Polsce. Głównym punktem akcji są jednak chrzciny nowonarodzonego syna Hani (Marianna Gierszewska), córki pani domu- Marianny (Katarzyna Figura), która nie chce zdradzić nikomu, kto jest ojcem dziecka. Uroczystość wymusza po kilkuletniej rozłące przyjazd wszystkich członków rodziny do domu. Sielanki jednak nie ma. Wychodzą nie zakończone spory, urazy i tajemnice. Każde z szóstki dzieci Marianny stara się trzymać fason, ale dawne urazy nie dają się cieszyć rodzinną uroczystością. Sytuacji  nie ułatwia ogłoszony stan wojenny. Pierwsza o nim dowiaduje się głowa rodziny- Marianna z księdzem Wiesławem (Andrzej Konopka). Kobieta pragnie skrzętnie ukryć sytuację przed dziećmi, żeby nie zniszczyć ceremonii chrzcin dziecka. Atmosfera jak na komedię, jest nostalgiczna, ciężka, przytłaczająca. Pojawia się co prawda parę żartów, błyskotliwych kwestii, ale do śmiechu widzowi jakoś nie jest. Uderza za to dramat rodzinny. Wszyscy razem w jednym domu, a jednak tak daleko od siebie…

Katarzyna Figura, która w filmie zagrała Mariannę, matkę i lidera rodziny bez dwóch zdań wiedzie prym wśród rodziny. Jest bezkompromisowa. Chrzciny muszą się odbyć, a stan wojenny musi poczekać. Marianna decyduje się brutalnie odciąć na ten dzień bliskich od mediów i doprowadzić do rozejmu. Jest nieugięta, o czym świadczy przecięcie kabla do telewizora, by rodzina nie dowiedziała się o stanie wojennym czy wrzucenie butów syna do rozpalonego pieca, by w nich nie chodził. Działania jej są co prawda z troski, ale ewidentnie widać, że lubi mieć wszystko pod kontrolą. Dla dobra rodziny nie cofnie się przed niczym. Gdyby mogła, sama każdemu dziecku chętnie napisałaby scenariusz życia. Takim sposobem, córka Hania (Marianna Gierszewska) pali przed matką listy miłosne, ukrywa ojca dziecka, syn Tolo (Maciej Musiałowski) ucieka we własny świat tańca i zabaw, a reszta rodziny co może skrzętnie przed matką ukrywa, byleby tylko nie być na jej świeczniku.

Status rodziny w rodzinie można określić- to skomplikowane. Starsi z rodzeństwa bracia- Tadeusz (Michał Żurawski) i Wojtek (Tomasz Schuchartdt) stoją po dwóch różnych stronach politycznych. Pozostałe córki Marianny- Teresa (Agata Bykowska) i Irena (Marta Chyczewska) to zupełne przeciwieństwa. Tereska, to młodsza kopia matki, zachowawcza, stanowcza. Irka z kolei to buntownicze dziewczę, świadome swojej urody i po uszy zakochane w starszym mężczyźnie. Mimo, że Katarzyna Figura gra w filmie pierwsze skrzypce, to cała reszta aktorów dotrzymuje jej praktycznie kroku. Dobra obsada to jednak nie wszystko. Potencjał, scenariusz jest, ale zabrakło spójności przy produkcji. Filmu na pewno nie można określić jako nieudanego. Jakubowi Skoczniowi, jak na debiut wyszło coś fajnego i innego. Do odważnych świat należy i za to duży plus. Stworzył dramat rodzinny w połączeniu z lawiną kłopotów, kłamstwami dla „dobra rodziny” i powstała pewnego rodzaju groteska. Jest życiowo, bo dogadać się, mimo chęci nie mogą. Na tym reżyser mógł poprzestać, ale poszedł jednak dalej, Każdą z postaci próbował rozłożyć na czynniki pierwsze, pokazać jej osobowość, emocje, zachowania. Trudno ocenić, co zawiniło, ale wyszedł chaos. Skoczeń buduje jeden wątek, zaczyna być ciekawie, akcja przybiera na sile i…przeskakuje z akcją na kolejną osobę z rodzeństwa. Widz czuje frustrację, a całe  budowane napięcie, gdzieś ulatuje. Oprócz niedosytu pojawia się frustracja. Reżyser buduje dynamikę akcji na siłę. Szkoda, bo dobry scenariusz i pogłębienie portretów głównych bohaterów - wystarczyłoby zdecydowanie. Doborowa obsada stwarzała duży potencjał na coś więcej.

O ile do gry aktorskiej zarzutów brak, to oglądając film jest wrażenie, że reżyser nie dogadał się z operatorem kamery. Niezbyt płynne przejścia między scenami, niepotrzebne wydłużanie niektórych ujęć, powoduje, że momentami film topornie się ogląda. Za to do scenografii, nie ma się o co przyczepić. Jest przemyślana i dopracowana. Stara wiejska chata na uboczu. Kuchnia biała, obowiązkowo szklany kredens, piec węglowy, a w kącie zapas weków na zimę. Kostiumy w „Chrzcinach" dużo mówią o bohaterach. Zachowawcza Agata, podobnie jak matka Marianna zakłada białe bluzki, popielate, nie rzucające się w oczy swetry i spódnice. Katarzynie Figurze więcej nie trzeba. Gra mimiką i to jest jej najlepsza charakteryzacja. Córce trochę tego brakuje. Gdzieś ginie w tle temperamentów reszty rodzeństwa. Irenka, prawdziwa dama- pół nocy męczy się papilotach, by potem zaprezentować efektowne loki z czerwoną suknią. Najmłodsza Hania, młoda matka, cicha i niepozorna. Od początku filmu widać, że coś w niej się burzy, a ciągłe dopytywania matki o ojca dziecka, irytują. Tolek, najmłodszy, zakochany w kulturze amerykańskiej, do czapki uszatki i kożucha uparcie próbuje przeforsować naćwiekowane, błyszczące mokasyny, co nie umyka uwadze zgorszonej matki. Bez gości na chrzcinach obyć się nie może. Przyjeżdża sam Proboszcz Wiesław (Andrzej Konopka) z młodym klerykiem Jankiem (Tomasz Włosok). Zjawia się także fotograf, który nie ukrywa, że jest zauroczony córkami Marianny i tajemniczy Kazik, który na chrzciny wpada z suknią ślubną.

1,5 godziny trwania filmu, dłuży się. Widz czeka na jakiś przełom w akcji, ale do końca filmu jednak doczekać się nie może. Z komedii, zostaje dramat komediowy, którego nie uratowała nawet Katarzyna Figura z obsadą. Część widzów być może nie zrozumie filmu, część z łezką w oku wróci do dawnych czasów. Reszta po prostu może pożałować, że w okresie przed świętami nie wybrała czegoś typowo świątecznego, ale cieszącego oko i wywołującego uśmiech.

Katarzyna Chacińska [ja]
wykop
Nasi reporterzy są do państwa dyspozycji:

Adam Białczak
tel. 500 187 558
a.bialczak@radiopodlasie.pl
|
|
|
Monika Jabłkowska
tel. 512 111 737
jablkowska.m@radiopodlasie.pl
|
|
|
Andrzej Ilczuk
tel. 502 173 757
andrzej.ilczuk@radiopodlasie.pl
|
|
|
Kamil Skorupski
tel. 504 838 118
skorupski@radiopodlasie.pl

Komentarze

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.




- 101,7fm / 106,0 fm - ONAIR


Zapraszamy na audycje:

foto

23 stycznia transmisja z Pratulina
2023-01-22 22:50:50 Kategoria:

23 stycznia diecezja siedlecka wspomina bł. Unitów, którzy w obronie wiary, jedności Kościoła i polskości, ponieśli śmierć męczeńską broniąc swej świątyni....

więcej »


foto

Audycja PGE- Odcinek 10: Spotkania ze sztuką
2023-01-31 08:52:00 Kategoria:

Mecenat biznesu nad sztuką to nie tylko pieniądze. Można pójść dalej i zainspirować do zapoznania się nią czy tworzenia jej przez ludzi, którzy do tej pory się tym...

więcej »
foto

Rozmowa PGE: „Spotkania ze sztuką” - wzmożony ruch...
2023-01-30 15:41:48 Kategoria:

Mecenat biznesu nad sztuką to nie tylko pieniądze. Fundacja PGE kończy właśnie projekt edukacyjny, który poszerza grono odbiorców sztuki pokazywanej w trzech muzeach...

więcej »
foto

Jak sprawdzić gdzie jest ubezpieczony samochód?
2023-01-30 08:08:23 Kategoria:

Istnieje wiele rodzajów polis komunikacyjnych. Jedną z nich jest ubezpieczenie OC i każdy zarejestrowany w Polsce samochód musi je posiadać. Może zapomniałeś do kiedy...

więcej »

Siedlce

w lewoLuty 2023w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1

MIASTO SIEDLCE, 01.02 11:00

Wykład Jędrzeja Majki dla słuchaczy SUTW

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 01.02 18:00

Koncert Noworoczny na Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym w Siedlcach

więcej »
2

MIASTO SIEDLCE, 02.02 12:00

2 lutego - Dzień Życia Konsekrowanego

więcej »
3 4

MIASTO SIEDLCE, 04.02

Spektakl muzyczny - Ni pies, ni wydra... coś na kształt miłości

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 04.02

Męski różaniec przejdzie ulicami Siedlec

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 04.02 10:00

Ku lepszej komunikacji Kościoła. Szkolenie medialne w Siedlcach

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 04.02 10:00

Indywidualne Mistrzostwa Siedlec Amatorów w Tenisie Stołowym

więcej »
5

MIASTO SIEDLCE, 05.02 11:00

„Pejzaż – czy można inaczej?"

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 05.02 17:00

Niedzielny Salon Muzyczny - koncert „Karnawał z klasyką”

więcej »
6

MIASTO SIEDLCE, 06.02 19:00

Koncert duetu Majaczenia

więcej »
7 8 9

MIASTO SIEDLCE, 09.02 18:00

Wernisaż wystawy fotografii i promocja albumu Macieja Kłosia „Sztuk Mistrzowie”

więcej »
10

POWIAT SIEDLECKI, 10.02

Rekolekcje powołaniowe

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 10.02 19:00

„Lipstick on the glass - Tribute to Maanam” 10 lutego na Scenie Teatralnej Miasta Siedlce

więcej »
11

POWIAT SIEDLECKI, 11.02

Rekolekcje powołaniowe

więcej »
12

POWIAT SIEDLECKI, 12.02

Rekolekcje powołaniowe

więcej »
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28

Kondolencje

Najnowsze Informacje