R E K L A M A



RYKI

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Jak czytać przyrodę
2018-06-13 17:26:07 Artykuł czytany 301 razy


12 czerwca na terenie Zespołu Szkół im. Kajetana hr. Kickiego w Sobieszynie odbyły się zajęcia terenowe „Jak czytać przyrodę”- prowadzone przez Krzysztofa Wojciechowskiego – pracownika Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych.


Tereny okalające szkołę, uczniowie „od Kickiego” spenetrowali już pod względem wojskowym i historycznym, tym razem, zaproponowane młodzieży przedsięwzięcie dotyczyło poznawania przyrody.

Zajęcia rozpoczęły się w szkolnym parku, gdzie wyposażeni w lornetki wojskowe uczestnicy eskapady, mogli śledzić różnego rodzaju ptaki, rozpoznając ich po wydawanych odgłosach. Fachowe rady i książki przygotowane przez Krzysztofa Wojciechowskiego sprawiły, że przyszkolny park odkrywał przed uczniami swoje tajemnice.

Z każdym metrem naszej przyrodniczej wycieczki, nasze zdumienie rosło. Bardzo szybko okazało się, że większość roślin można jeść, z niektórych można usmażyć placki, a jeszcze inne mają „dusze” , Tym którzy chcieliby „posmakować ” przyrody Krzysztof Wojciechowski zaprezentował przewodnik survivalowy autorstwa Łukasza Łuczaja pt. Dzikie rośliny jadalne Polski, zawierający zestawienie roślin wypróbowanych przez autora przewodnika.

Młodzi odkrywcy, dzięki lornetkom oprócz powszechnie znanych napowietrznych drapieżników, poznawali gatunki zamieszkujące okoliczne stawy, a wśród nich objawił się ptak w masce ZORRO czyli Srokosz. Zięby, jastrzębie, czaple, bociany i żaby to tylko niektóre z napotkanych podczas wyprawy zwierząt, chociaż widzieliśmy ślady aktywności saren, dzików i dzięcioła, którego „pracę” pomylili uczniowie z aktywnością dzików.

Po zakończonej wyprawie Mateusz Kaźmierczak stwierdził: mogliśmy dosłownie spróbować lasu i poznać jego zakamarki (…) chciałbym wyruszyć jeszcze raz i zjeść „bananowe” pąki z lipy,  a Aleksandra Matraszek dodaje: wyposażeni w lornetki i bezcenne atlasy przywiezione przez Pana Krzysztofa ruszyliśmy w świat (…) wiem już jakie rośliny można spokojnie jeść, a jakie zapewnią nam zdrowie i urodę (…) mam nadzieję, na kolejne spotkania z przyrodą.  Jak wspomina nauczycielka przyrody i biologii Wanda Nowak: podczas prawie czterogodzinnej wędrówki widzieliśmy puste gniazda żółwi z wyklutymi jajami, natknęliśmy się na wiele roślin użytecznych, ale i niebezpiecznych dla człowieka (…) chętnie wybiorę się na następny wymarsz.

Krzysztof Wojciechowski, podczas wędrówki, stwierdził zerkając w stronę „dzikiego stawu”: wyobrażam sobie co tu się dzieje wcześnie rano… Więc Panie Krzysztofie, dziękując za pierwszą, jak podkreślają zgodnie wszyscy uczestnicy, niezwykle ekscytującą wyprawę i już dziś zapraszamy na następne „czytania przyrody” i realizację wspólnych przedsięwzięć.



Większe zdjęcia można zobaczyć tutaj

 
Tekst: Wojciech Niedziółka

DJ

wykop

Komentarze

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.




REKLAMA

Ryki

w lewoSierpień 2018w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25

RYKI, 25.08

2. Bieg Ciołka

więcej »
26
27 28 29 30 31

Kondolencje

Najnowsze Informacje