R E K L A M A



RYKI

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Opowieści o sierż. Kundziczu niezwykły ciąg dalszy
2019-10-30 13:09:30 Artykuł czytany 102 razy


29 października w murach Zespołu Szkół im. Kajetana hr. Kickiego w Sobieszynie gościli Tadeusz Kundzicz i Agnieszka Jastrzębska. Przypadające w przeddzień Dnia Wszystkich Świętych spotkanie było okazją do przypomnienia postaci sierżanta Wacława Kundzicza, o którym uczennice od Kickiego: Natalia Wawer, Martyna Markiewicz i Aleksandra Matraszek zrealizowały projekt w ramach programu „Policjanci w służbie historii”– otrzymując w tym ogólnopolskim konkursie nagrodę II stopnia.


87-letni Tadeusz Kundzicz, syn Wacława to unikalny „świadek historii”, który opowiedział młodzieży o tym jak po agresji Armii Czerwonej na Polskę ich ojciec próbował ukryć ich przed aresztowaniem w chałupie sąsiadów, o trudnym trwającym ponad 5-lat pobycie na Syberii i pracy ojca: sierżanta Wojska Polskiego: walczącego w Błękitnej Armii gen. Hallera, wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r., a potem służącym lokalnym społecznościom jako policjant. Niezwykły wymiar opowieści wzbogacony został zdjęciami, dokumentami potwierdzającymi zdobyte odznaczenia oraz osobistym pamiętnikiem, w którym zapisane zostały piosenki.

Niezwykłe spotkanie zakończyło się na cmentarzu, gdzie razem z synem i wnuczką Wacława Kundzicza na Jego grobie uczniowie zapalili światła pamięci. W to wydarzenie w przepiękny sposób wpisali się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji, którzy na ryckiej nekropolii zamanifestowali pamięć o swoim starszym Koledze, który podczas II wojny światowej skierowany przez AK do służby w Rykach w charakterze „granatowego policjanta”- ostrzegał miejscową ludność przed grożącymi im. ze strony Niemców aresztowaniami. W dowód wdzięczności lokalna społeczność ufundowała bohaterskiemu sierżantowi pomnik na ryckim cmentarzu. Asystę honorową stanowili st. sierż. Łukasz Filipek i sierż. Damian Jędrys.

To nie ostatnie spotkanie z Rodziną Kundziczów. Niezwykle wzruszona Agnieszka Jastrzębska mówiła: Tato, czy myślałeś kiedyś, że doczekamy się tutaj takiej asysty, szkoda, że Mama tego nie doczekała, całe życie związana była z oświatą, więc na pewno chętnie uczestniczyłaby w tej pięknej lekcji historii. Materiały  uzyskane od Rodziny, sprawią, że w kolejnej edycji konkursu Policjanci w Służbie historii o Wacławie Kundziczu napiszemy ciąg dalszy a  spotkanie ze „świadkiem historii” doskonale wpisuje się w kształtowanie postaw patriotycznych, stanowiące nieodłączny element realizowanego w szkole „u Kickiego” programu MON „Certyfikowanych klas mundurowych”.

Po spotkaniu napisali:

Martyna Markiewicz: spotkanie z synem i wnuczką bohatera projektu ,, Policjanci w służbie historii” było świetnym dopełnieniem naszej dotychczasowej pracy. Bardzo się cieszę, że takie wydarzenie mogło się odbyć. Mam nadzieję, że świadomość o sierż. Kundziczu poszerzy się wśród nie tylko lokalnej społeczności.

Mateusz Kaźmierczak: dzisiejsze spotkanie z Panem Tadeuszem Kundziczem, zesłańcem z Sybiru było bardzo ciekawym i emocjonalnym przeżyciem. Pan Tadeusz opowiadał Nam o życiu i pracach w kołchozie na nieludzkiej ziemi. Cały czas wydawało mi się iż Pan Tadeusz opowiada o tych czasach z boleścią w sercu która zostanie mu do końca życia przez szereg trudności z jakimi musiał się zmierzyć w okresie dorastania. To spotkanie pozostanie na zawsze w mojej pamięci przez to że Pan Tadeusz opowiadał o tym co przeżył i odczuł na własnej osobie….

Zuzanna Kozieł: Po spotkaniu z Panem Kundziczem byłam bardzo wzruszona. Dowiedzieliśmy się dużo ciekawych a zarazem przerażających rzeczy, o wydarzeniach z tamtych lat … podczas zsyłki na Sybir nawet małe dzieci, musiały ciężko pracować na polu, aby dostać cokolwiek do jedzenia. Nie było warunków do życia. Musieli szukać pomocy u tamtejszych mieszkańców. To nie był obowiązek i normalne funkcjonowanie, lecz walka o przetrwanie.

Mateusz Magnuszewski: Dzisiejsze spotkanie z synem policjanta było interesujące.Opowiedział nam o swoim przeżyciu na Sybirze które bardzo mnie zainteresowało.Miło było go posłuchać . Nie było to dla niego zbyt ciekawe przeżycie.Widać było w jego oczach smutek gdy opowiadał o tamtych trudnych czasach, ale też radość z naszej obecności na tym spotkaniu.

Wiktoria Rosołowska: Spotkanie z Panem Tadeuszem Kundziczem jest prawdziwym przykładem żywej lekcji historii. Jest to człowiek który bardzo dużo przeszedł zwłaszcza w młodym wieku. Opowiedział nam o ciężkim dla niego czasie – zsyłki na Sybir. Jest to postać godną podziwu.

Nina Redzik: dla mnie i moich kolegów ze szkoły była to świetna lekcja historii

Bogdan Kędziora: podziwiam ich za to, że się nie poddali

Klaudia Jerzy: Do tej pory mogliśmy o historii opowiadanej przez Pana Tadeusza mogliśmy usłyszeć na lekcjach historii, a także przeczytać to w podręczniku i w internecie. Jednak spotkanie z taką osobą dało nam dużo więcej.

Aleksandra Zięba: tamtego życia nie da się nawet porównać do teraźniejszego.

Relacje zebrali: Zuzanna Kozieł i Wojciech Niedziółka













DW
wykop

Komentarze

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.


 

REKLAMA

Ryki

w lewoListopad 2019w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1 2 3
4 5 6 7 8 9

RYKI, 09.11

II Ogólnopolski Mityng Modelarski w Dęblinie

więcej »
10

RYKI, 10.11

II Ogólnopolski Mityng Modelarski w Dęblinie

więcej »
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30

Kondolencje

Najnowsze Informacje