R E K L A M A



SOKOŁÓW

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Konflikt o karasia srebrzystego na zbiorniku Niewiadoma w gminie Sabnie póki co zażegnany
2019-06-11 08:39:00 Artykuł czytany 539 razy


Podczas spotkania, które odbyło się w niedzielę, 9 czerwca ustalono roboczą wersję porozumienia, która ma sprawić, że Okręg Mazowiecki Polskiego Związku Wędkarskiego odstąpi od masowego odłowu ryb z zalewu. Problemem pozostaje jednak kwestia śnięcia ryb, których nadal w zbiorniku jest zbyt dużo.


Zbiornik Niewiadoma wybudowany został przez gminę Sabnie na wykupionym przez samorząd terenie. Właścicielem wody w zbiorniku są Wody Polskie. Gospodarkę rybacką reguluje Polski Związek Wędkarski. Ryba w stanie żywym jest własnością Skarbu Państwa. Jeśli złowi ją wędkarz opłacający składki  członkowskie ta należy do niego. Jeśli ryba jednak zdechnie – koszty utylizacji i wyłowienia jej z akwenu ponosi samorząd gminy. Ubiegłoroczna akcja wyławiania niemal 8 ton śniętego karasia z zalewu kosztowała gminę Sabnie ponad 30 tys. zł. Aby zapobiec powtórce sytuacji Mazowiecki Oddział Polskiego Związku Wędkarskiego na maj i czerwiec zaplanował odłowy karasia srebrzystego i płoci. W maju zajęli się tym rybacy posiadający specjalne uprawnienia wystawione przez PZW. Akcję zablokowali jednak wędkarze dwóch kół z Sokołowa Podlaskiego, które łącznie zrzeszają ponad 1000 członków. Według nich – ryby z zalewu były wyławiane w sposób nieprawidłowy i niehumanitarny, a zamiast płoci i karasi ucierpiały na tym również sandacze. To stało się powodem nieporozumień i medialnej burzy.
Przedstawiciele kół wędkarskich, OM PZW i władz gminy spotkali się w miniony weekend na zawodach wędkarskich, które zorganizowano na zbiorniku. Po ich zakończeniu rozpoczęły się dyskusje, które momentami były dość burzliwe. Opłacało się jednak, a dyskusja przyniosła pożądane rezultaty – mówi Jacek Perkowski zastępca dyrektora do spraw zagospodarowania wód okręgu mazowieckiego, który zapewnił, że zamiast zaplanowanego na ten rok odłowu ryb przy pomocy sieci rybackich PZW zastosuje inne narzędzia do tego celu. Mowa o narzędziach pułapkowych typu Żaki. - Problem polega na tym, że tego typu narzędzia skuteczne są w polskich wodach od wczesnej wiosny do czerwca. I mimo że w tym roku nie da się przeprowadzić odłowów tą metodą, to z naszej strony jest wola i chęć współpracy, a co za tym idzie przystąpienia do prac wiosną 2020 roku – tłumaczy J. Perkowski. 

Zaproponowana przez PZW metoda odłowu sprawi, że złapane ryby będzie można wyselekcjonować i usunąć tylko te, których w zalewie jest za dużo.

Wójt gminy Sabnie po ubiegłorocznym masowym śnięciu ryb w zbiorniku boi się, że sytuacja może się powtórzyć. Przystał na propozycję PZW ale jak sam mówi – musi dostać poręczenie na piśmie, że w razie czego – zarówno wędkarze, jak i Związek zechcą pomóc. - Podejmiemy ryzyko. Moim celem jest, aby gmina z problemem, jaki miał miejsce w ubiegłym roku nie została sama. Faktycznie były osoby z sokołowskich kół, które pomagały przy oczyszczaniu zalewu, to jednak skala problemu i ilość zadań, które były wykonywane była bardzo duża - dodaje Ireneusz Piotr Wyszyński.

Pomysł na mniej drastyczny sposób odłowów zaakceptowali także wędkarze, którzy od początku konfliktu twierdzili, że sieci rybackie można zastąpić innymi dostępnymi narzędziami. - Jeżeli to wszystko, co zarząd OK PZW nam potwierdził, to jesteśmy oczywiście za. Pomożemy na pewno – mówi Tomasz Sawicki wiceprezes koła wędkarskiego nr 42 w Sokołowie Podlaskim, dodając, że w tamtym roku członkowie KW nr 42 pomagali w usuwaniu śniętych ryb ze zbiornika. - Od początku chodziło nam o to, aby nie zabijać ryb w okresach ochronnych, zostawić cenne gatunki wędkarskie i przeprowadzić selektywny odłów. Uważamy i mamy taką nadzieję, że w tym roku nie dojdzie do sytuacji w której ryby padną. Przyroda radzi sobie, póki co, z nadmiarem ryb w sposób naturalny – tłumaczą wędkarze.

W najbliższy czwartek, 13 czerwca przedstawiciele wszystkich trzech grup mają spotkać się w Urzędzie Gminy w Sabniach, gdzie przeprowadzone zostaną ostateczne dyskusje na temat zaistniałego konfliktu i sposobów jego rozwiązania. Spotkanie ma mieć charakter zamknięty.





Większe zdjęcia można zobaczyć TUTAJ


KSkib [ja]
wykop
Nasi reporterzy są do państwa dyspozycji:

Karolina Skibniewska
tel. 502 710 082
skibniewska@radiopodlasie.pl
|
|
|
Lech Zakrzewski
tel. 512 300 339
sokolow@radiopodlasie.pl

Komentarze

  • Wędkarz
    2019-06-14 03:51:27

    arrow

    Karas nie był śnięty że komo za dużo czy innych pierduł , był wpuszczony po wytarciu i po kaleczony w wyniku tarła zdychały bo czystość wody ma wiele do życzenia a po zacinana ryba była narażona ,i tylko karas masowo padał pierwsze 300 kg na łuku przy pomoście tu gdzie był wpuszczany i większość tu stała lepiej wędkarzom zakazy walnąć i odowy kontrolowane jak przyznać się do własnych błędów

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.


 

REKLAMA

Sokołów Podl.

w lewoWrzesień 2019w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1

SOKOŁÓW, 01.09 15:00

Piknik militarno-wojskowy w Kosowie Lackim

więcej »
2 3 4 5 6 7

SOKOŁÓW, 07.09 15:00

Sokołów Podlaski: Narodowe Czytanie w MBP

więcej »
8

SOKOŁÓW, 08.09

Sokołowska RUNDa już po raz trzeci!

więcej »
9 10

SOKOŁÓW, 10.09

Koncert zespołu Dikanda

więcej »

WĘGRÓW, 10.09

Konkurs kulinarny na najlepszą potrawę lokalną

więcej »
11 12 13 14 15
16

SOKOŁÓW, 16.09 09:30

30 TYS. ZŁ NA ZAKUP DRONA WIELOZADANIOWEGO DLA POWIATU SOKOŁOWSKIEGO

więcej »
17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27

SOKOŁÓW, 27.09

Koncert Marita Alban Juarez Quartet

więcej »
28 29

SOKOŁÓW, 29.09 14:00

III Gminny Hubertus w Sterdyni

więcej »
30

Kondolencje

Najnowsze Informacje