Przeczytaj...

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Katolicy prześladowani w Chinach
2013-05-24 15:43:57 Artykuł czytany 1782 razy


24 maja we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych, Kościół na całym świecie jednoczy się w modlitwie z Kościołem w Chinach. W rozmowie z dr Tomaszem M. Korczyńskim, socjologiem, przedstawicielem Open Doors, przedstawiamy sytuację w tym kraju oraz innych krajach komunistycznych. Rozmowę przeprowadziła dla serwisu e-sancti.net Maria Rachel Cimińska.


Prześladowania w Chińskiej Republice Ludowej stały się powszechne.

" Zwyciężają z Bestią z Apokalipsy"

Maria: Gdy myślimy „komunizm XXI wieku” przychodzi nam od razu na myśl Chińska Republika Ludowa oraz Kuba. Obecnie więcej się słyszy o Chinach związku z prześladowaniami, ale przecież one nie są nowością. Od kiedy notowane są prześladowania chrześcijan w Chinach?

dr Tomasz M. Korczyński: Beatyfikacja 120 męczenników chińskich dokonana przez bł. Jana Pawła II w 2000 r. ukazuje jasno, że prześladowania chrześcijan w Chinach mają swoją długą i smutną historię. Już w XVII wieku dochodziło do pierwszych straceń misjonarzy głoszących Dobrą Nowinę w Państwie Środka. Kolejną ważną cezurą męczeństwa było Powstanie Bokserów w latach 1899-1901, które skierowane było m.in. przeciwko wszystkiemu co zachodnie. Jednak największe prześladowania odnotowano w czasie trwania totalitaryzmu Mao Zedonga i jego tzw. Rewolucji Kulturalnej (1966-1976), Kościół został oficjalnie zakazany, zawłaszczano szkoły, duchownych i wiernych internowano do obozów pracy, torturowano i zabijano. Za posiadanie Biblii, różańca czy krzyżyka groziła kara śmierci, a tajne spotkania modlitewne były przestępstwem. Niestety w krajach brutalnych prześladowań chrześcijan, a jest ich pięćdziesiąt, sytuacja nie wydaje się lepsza, a nawet pogarsza z roku na rok.

Maria: Więc w jaki sposób osoby rozwijają swą duchowość, jeżeli nie mają dostępu do duchowego źródła bądź za posiadanie Biblii grozi karą?

dr Tomasz M. Korczyński: Katolicy radzą sobie wyśmienicie, żeby ominąć system zła. W Polsce pod okupacją nazistowską było podobnie, żeby wspomnieć tylko tajne komplety. Podziemie działa prężnie. Kapłani, siostry zakonne są, oficjalnie, zwykłymi obywatelami, komuniści nie wiedzą, że są oni konsekrowani. Biblie dostarczane są z zewnątrz, bo te oficjalne, udostępnione przez cenzurę do druku, zawierają propagandowy bełkot.

Maria: Czy prześladowania ograniczają się wyłącznie do rodowitych mieszkańców, czy dotykają również wolontariuszy spoza kraju? Czy w ogóle opcja wolontariatu dla społeczności Kościoła niepodanego rządowi jest realna?

dr Tomasz M. Korczyński: To bardzo trudne, szczególnie dla obywateli reżimów. To oni są przede wszystkim na celowniku władzy. Misjonarze lub działacze-wolontariusze są po prostu wypraszani z kraju albo nie wpuszczani do nich (przypadek Białorusi). Chociaż również i w ich przypadku zdarzają się aresztowania i zabójstwa. Takie sytuacje miały miejsce w Afganistanie, Jemenie, Somalii, w Wietnamie, Kolumbii czy Turcji.

Maria: Czy z Polski zgłaszały się osoby, które chciały być wolontariuszami na terenie Chińskiej Republiki Ludowej?

dr Tomasz M. Korczyński: Tak. Jednak takie przedsięwzięcie jest zbyt ryzykowne i nie możemy nikogo narażać.

Maria: Czy jest mowa o nawróceniach w ramach partii? Jak reagują na to władze?

dr Tomasz M. Korczyński: Zdarzają się. Wpadają w panikę i intensyfikują represje. Na celowniku są nieposłuszni i krnąbrni chrześcijanie oraz wyznawcy Falung Gong. Prezydent Hu Jintao próbuje jednocześnie pokazać otwartość odnośnie do faktu stałych i coraz częstszych nawróceń członków partii. W ostatnim czasie 100 mln Chińczyków wypisało się z Komunistycznej Partii Chin i jest to prestiżowa porażka komunistów, która mnie osobiście niezwykle cieszy.

Maria: Jak wiadomo Papież reaguje na przemoc i mianowania biskupie bez jego wiedzy – czy w Chinach jest płynny przepływ informacji, na podstawie których zwykły obywatel może się dowiedzieć o tych starciach między władzą chińską a Stolicą Apostolską?

dr Tomasz M. Korczyński: Chińscy komuniści robią co mogą, żeby blokować swobodny przepływ informacji za pomocą cenzury mediów, również elektronicznych i aktywnością w zakłamywaniu prawdy przez swoją propagandę. Na szczęście ruchy demokratyczne potrafią wykorzystywać luki w systemie represji i kontaktować się ze światem zewnętrznym. Są też takie obszary, jak Hong Kong, które cieszą się względną wolnością. Poza tym Watykanowi nie zależy na otwartym konflikcie z komunistami i dyplomacja jest niezwykle ostrożna. Ponadto Papież wciąż próbuje uzmysłowić KPCH, że katolicy i chrześcijanie w ogóle to praworządni obywatele i patrioci, a ich jedynym celem nie jest obalanie rządu chińskiego czy jego kontestacja, ale swoboda religijna i możliwość brania udziału w obrzędach religijnych w pełnej wolności, w zgodzie z ich własnym sumieniem.

Maria: Jak rząd reaguje na taką argumentację?

dr Tomasz M. Korczyński: Kolejnymi atakami na Ojca Świętego, a jednocześnie dalej aresztuje kapłanów, biskupów i „wyświęca” swoich ludzi na stanowiska biskupie.

Maria: Czy jest mowa o nawróceniach w ramach partii? Jak reagują na to władze?

dr Tomasz M. Korczyński: Zdarzają się. Wpadają w panikę i intensyfikują represje. Na celowniku są nieposłuszni i krnąbrni chrześcijanie oraz wyznawcy Falung Gong. Prezydent Hu Jintao próbuje jednocześnie pokazać otwartość odnośnie do faktu stałych i coraz częstszych nawróceń członków partii. W ostatnim czasie 100 mln Chińczyków wypisało się z Komunistycznej Partii Chin i jest to prestiżowa porażka komunistów, która mnie osobiście niezwykle cieszy.

Maria: Jak wiadomo Papież reaguje na przemoc i mianowania biskupie bez jego wiedzy – czy w Chinach jest płynny przepływ informacji, na podstawie których zwykły obywatel może się dowiedzieć o tych starciach między władzą chińską a Stolicą Apostolską?

dr Tomasz M. Korczyński: Chińscy komuniści robią co mogą, żeby blokować swobodny przepływ informacji za pomocą cenzury mediów, również elektronicznych i aktywnością w zakłamywaniu prawdy przez swoją propagandę. Na szczęście ruchy demokratyczne potrafią wykorzystywać luki w systemie represji i kontaktować się ze światem zewnętrznym. Są też takie obszary, jak Hong Kong, które cieszą się względną wolnością. Poza tym Watykanowi nie zależy na otwartym konflikcie z komunistami i dyplomacja jest niezwykle ostrożna. Ponadto Papież wciąż próbuje uzmysłowić KPCH, że katolicy i chrześcijanie w ogóle to praworządni obywatele i patrioci, a ich jedynym celem nie jest obalanie rządu chińskiego czy jego kontestacja, ale swoboda religijna i możliwość brania udziału w obrzędach religijnych w pełnej wolności, w zgodzie z ich własnym sumieniem.

Maria: Jak rząd reaguje na taką argumentację?

dr Tomasz M. Korczyński: Kolejnymi atakami na Ojca Świętego, a jednocześnie dalej aresztuje kapłanów, biskupów i „wyświęca” swoich ludzi na stanowiska biskupie.

Maria: Prześladowania w Chinach dotykają przełożonych i pasterzy Kościoła. Czy nadal władza próbuje kompletnie wyeliminować hierarchię niepodporządkowaną sobie, aby oprzeć kraj na własnej „moralności”?

dr Tomasz M. Korczyński: Tak. Komunistyczna Partia Chin chce mieć monopol na całe ludzkie życie w najludniejszym państwie świata. Dlatego powołała sztuczny twór w postaci tzw. Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich, które działa legalnie, ale które nie jest w jedności ze Stolicą Apostolską. Biskupi i księża są tu mianowani przez Komunistyczną Partię Chin, co jest jednoznacznym absurdem, w kontekście całego sensu funkcjonowania hierarchicznego Kościoła. Katolicy wierni Ojcu Świętemu ukrywają się i działają w Kościele katakumbowym. Są narażeni na realne niebezpieczeństwo aresztowań, tortur, a nawet śmierci. Dla chińskiego reżimu totalitarnego nie ma znaczenia czy ktoś jest biskupem, kardynałem, kapłanem czy siostrą zakonną. To przestępcy i podlegają oni surowym karom.

Maria: Czy ludność ulega i wstępuje do Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich, czy wiąże się to z konkretnymi zobowiązaniami wobec władzy? Czy może zdarzać się tak, że chrześcijanie do niego wstępują a jednocześnie należą do Kościoła katakumbowego?

dr Tomasz M. Korczyński: Niestety w ciągu wielu lat prześladowań narosła duża i wzajemna nieufność. To boli, m.in. Ojca Świętego i robi wszystko, aby zakopać tę przepaść. Kościół katakumbowy jest tak maltretowany, że raczej należący do niego, unikają kontaktów z „patriotami”. W Chinach żyje, według nieoficjalnych danych 16 milionów katolików. Do Kościoła w jedności ze Stolicą Apostolską przynależy ponad dwie trzecie z nich. Żeby nie pogłębiać wzajemnych animozji, Benedykt XVI zatwierdził ok. 75% święceń biskupich, które spełniały kryteria prawa kanonicznego wśród księży patriotów. Ponadto, nie jest tak, że w Chinach oficjalna przynależność do formacji powołanej przez zbrodniczy system komunistyczny zapewnia wolność i brak prześladowań. Bynajmniej. W ciągu ostatnich lat komuniści zintensyfikowali antychrześcijańskie działania kierując je również na członków Stowarzyszenia.

Maria: Gdy czyta się o Chinach nie można formalnie powiedzieć, że władza chce narzucić ateizm, bo przecież nauki Konfucjusza są uznawane?

dr Tomasz M. Korczyński: To nie wynika z dobrej woli Komunistycznej Partii Chin i jej ludzi. Najważniejsi komuniści tego kraju wiedzą już, że przegrali ze swoją ideologią materialistycznego marksizmu i ateizmu, bo większość członków jedynej partii wierzy w jakąś religię. Dlatego polityka Komunistycznej Partii Chin i jej oficjeli ewoluuje, z ideologii marksistowskiej w kierunku nacjonalizmu chińskiego. Aby zachować twarz, wybrano konfucjanizm i próbuje się go pogodzić z założeniami Marksa i Mao. Jest to również fikcja, bo w tym kraju nie istnieje wolność religijna.

Maria: Jeżeli nie ma mowy o wolności religijnej, to w jaki sposób osoby z partii rozwijają swą duchowość? I o jakich wyznaniach mówimy?

dr Tomasz M. Korczyński: W tajemnicy przed innymi członkami KPCH, ale powiew religijności w Chinach jest tajemnicą poliszynela. Według danych „The Epoch Times” jedna trzecia członków partii KPCH wyznaje jakąś religię. Spośród nich są konfucjanizm, buddyzm, taoizm, jednak to chrześcijaństwo jest najbardziej rozwijającą się religią w Państwie Środka, również wśród członków partii. Rokrocznie dochodzi do 100 tysięcy nawróceń.


Maria: Czy jest mowa o nawróceniach w ramach partii? Jak reagują na to władze?

dr Tomasz M. Korczyński: Zdarzają się. Wpadają w panikę i intensyfikują represje. Na celowniku są nieposłuszni i krnąbrni chrześcijanie oraz wyznawcy Falung Gong. Prezydent Hu Jintao próbuje jednocześnie pokazać otwartość odnośnie do faktu stałych i coraz częstszych nawróceń członków partii. W ostatnim czasie 100 mln Chińczyków wypisało się z Komunistycznej Partii Chin i jest to prestiżowa porażka komunistów, która mnie osobiście niezwykle cieszy.

Maria: Jak wiadomo Papież reaguje na przemoc i mianowania biskupie bez jego wiedzy – czy w Chinach jest płynny przepływ informacji, na podstawie których zwykły obywatel może się dowiedzieć o tych starciach między władzą chińską a Stolicą Apostolską?

dr Tomasz M. Korczyński: Chińscy komuniści robią co mogą, żeby blokować swobodny przepływ informacji za pomocą cenzury mediów, również elektronicznych i aktywnością w zakłamywaniu prawdy przez swoją propagandę. Na szczęście ruchy demokratyczne potrafią wykorzystywać luki w systemie represji i kontaktować się ze światem zewnętrznym. Są też takie obszary, jak Hong Kong, które cieszą się względną wolnością. Poza tym Watykanowi nie zależy na otwartym konflikcie z komunistami i dyplomacja jest niezwykle ostrożna. Ponadto Papież wciąż próbuje uzmysłowić KPCH, że katolicy i chrześcijanie w ogóle to praworządni obywatele i patrioci, a ich jedynym celem nie jest obalanie rządu chińskiego czy jego kontestacja, ale swoboda religijna i możliwość brania udziału w obrzędach religijnych w pełnej wolności, w zgodzie z ich własnym sumieniem.

Maria: Jak rząd reaguje na taką argumentację?

dr Tomasz M. Korczyński: Kolejnymi atakami na Ojca Świętego, a jednocześnie dalej aresztuje kapłanów, biskupów i „wyświęca” swoich ludzi na stanowiska biskupie.

Maria: Chciałabym poruszyć temat obozów pracy i handlu narządami, – które jak wywnioskować można z Waszego raportu są połączone – bierze się ludzi do obozów, aby otrzymywać narządy na handel – czy można uważać to za prawdę czy wymysł dla umocnienia krytycznego położenia chrześcijan w tym kraju?

dr Tomasz M. Korczyński: To niestety brutalna prawda, mocno potwierdzona przez świadków, dokumenty, statystyki i doniesienia z Chin. Polecam w tym miejscu przerażający raport, „Krwawe żniwo”, autorstwa Davida Kalgoura oraz Davida Matasa. Jest on dostępny w sieci i bardzo precyzyjnie ukazuje proceder pobierania od żywych więźniów narządów wewnętrznych.

Maria: Więc kremowanie ciał więźniów, bądź pochowanie bez obecności członków rodziny jest formą kamuflażu procederu przed obywatelami?

dr Tomasz M. Korczyński: To typowa taktyka. Tak jak Pani wspomniała, handel narządami wewnętrznymi, to straszny proceder, absolutna dehumanizacja, czym natychmiast powinien się zająć Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. Przestępcy, którzy się tego dopuszczają i decydenci, którzy o wszystkim wiedzą i mam tu na myśli najważniejsze głowy w Chińskiej Republice Ludowej, prezydenta, premiera, sekretarza partii, ministrów, urzędników, cały sztab decydentów, powinni zostać aresztowani i przesłuchani. W pewnym momencie do tego dojdzie. Dlatego nasze zadanie, jako organizacji i oczywiście nie tylko naszej, jest skrupulatne gromadzenie, już teraz materiału dowodowego i nazywanie rzeczy po imieniu. Polacy, którzy doznali tylu krzywd od komunizmu, nie powinni dziś wspierać tego zbrodniczego systemu w Azji. Pomyślmy, jak będziemy się czuć, gdy za kilka lat, powiedzmy za dziesięć, to monstrum na glinianych nogach runie, a wiemy z historii, że już nie takie mocarstwa legły w gruzach, jak wtedy będziemy się czuć, gdy powstanie nowy ustrój, mam nadzieję demokratyczny i Republiką Chińską będą rządzić ci, którzy dziś są prześladowani i którzy nie otrzymują pomocy od państw Zachodu, które w pogoni za szybkim wzbogaceniem się, wspierają opresyjny aparat totalitarny? Trzeba pomyśleć o jutrze.

Maria: W Chinach dochodzi do powszechnego mordowania dzieci nienarodzonych - jakie jest stanowisko obywateli, czy reagują przeciw takiej polityce kraju? Czy też poddają się temu i idą na zastrzyk? Co rząd robi z ciałami dzieci, przecież mowa o ciałach np. mających 7 czy 8 miesięcy ?

dr Tomasz M. Korczyński: Dotknęła Pani ważnego problemu, który mnie bardzo zajmuje. Jestem sygnatariuszem listu otwartego nauczycieli akademickich za prawem do życia skierowanego do władz polskich, aby broniły życia ludzi nienarodzonych. W Chinach aborcja jest na porządku dziennym, ponieważ należy ona do metod stosowanych przy kontroli polityki jednego dziecka, polityki znajdującej się pod auspicjami rządu, przede wszystkim ministerstwa zdrowia i komisji planowania rodziny. Aborcje w Chińskiej Republice Ludowej są dokonywane na każdym etapie ciąży. Także w ósmym i dziewiątym miesiącu ciąży. W naszych raportach podajemy drastyczne przykłady tego procederu. Ponadto kobiety są poddawane przymusowej sterylizacji. A co do losu ciał zabitych dzieci... jest mi trudno o tym doprawdy mówić, ale są cięte, miażdżone i kremowane. Oprócz aborcji w Chinach obserwuje się także inny przestępczy i bandycki proceder, odbieranie zdrowych dzieci ich rodzicom i sprzedawanie ich zagranicę. Pieniądze zabiera partia, rodzice otrzymują jakąś symboliczną gratyfikację i do końca życia zastanawiają się, gdzie jest ich dziecko/dzieci. Kiedy zaś pomyślę jeszcze o sytuacji dzieci chorych, upośledzonych, o tym zagrożonym życiu, którego eliminacji w Chińska Republika Ludowa nie da się nawet kontrolować, to na myśl przychodzi mi natychmiast nazistowska Akcja T-4 eliminująca tak zwane „bezwartościowe życie” i naprawdę modlę się, żeby ten zbrodniczy system XXI wieku jak najszybciej runął.

Maria: W jaki sposób my, jako wierzący w Jezusa, możemy wspomóc Kościół podziemny? Czy jest to realne i bezpieczne dla wyznawców Chrystusa?

dr Tomasz M. Korczyński: Przede wszystkim, jako chrześcijanie mamy obowiązek się za nich modlić. Po drugie interesować się doniesieniami z tego kraju i upowszechniać je, po trzecie naciskać na polskich polityków, aby podnosili kwestię praw i wolności religijnej, która jest codziennie deptana w Chinach, po czwarte wspierać organizacje, które niosą realną pomoc dla prześladowanych. Nie możemy oczywiście ujawnić szczegółów naszej pomocy, ale na rozwój Kościoła w Chinach w ciągu ostatnich trzech lat Pomoc Kościołowi w Potrzebie przekazała tamtejszym biskupom, kapłanom, siostrom zakonnym i świeckim katechetom 12.746.748 PLN. To nie jest mała suma.

Maria: Czy pozytywne zareagowanie nie rozpocznie reakcji łańcuchowej która dotknie zwłaszcza katakumby i zarazem sprawi niechęć rządu wg Europy? Czy jest realne pokojowe zniesienie komunizmu w Chińskiej Republice Ludowej?

dr Tomasz M. Korczyński: Dla prześladowanych nie może być już gorzej. Takiego piekła prześladowań nie przeżywaliśmy nawet w Polsce, jeśli wrócimy myślą, chociażby do obozów pracy czy handlu narządami. Tych ludzi nie można zostawić i czekać z założonymi rękami, aż komuniści pokażą wreszcie miłe oblicze. Zbrodnie trzeba rozliczyć. Na przypadek i dobrą wolę reżimu nie możemy liczyć. Do dziś mamy pretensje do Wielkiej Brytanii i Francji, że zrejterowały i zostawiły Polskę w szponach nazistów w 1939 roku, a potem w Jałcie mocarstwa zachodnie ponownie sprzedały nas za bezcen, ustalając nowy ład w Europie. Demontaż komunizmu w Azji już się zaczął. Sami zainteresowani dobrze o tym wiedzą. Mao i jego rewolucja kulturalna są sloganami, które rozśmieszają także jego strażników. Stąd nawiązywanie reżimu do chińskiej tradycji, religii, kultury, prowadzenie pozytywnego Public Relations. W samej Komunistycznej Partii CH ińskiejniewielu dziś utopijnych komunistów, pozostali tu raczej zdesperowani pragmatycy, którzy pohukują, straszą, ratują jeszcze to, co się da uratować. Komunistyczna Partia Chińska to nie jest ognisty smok, jak się ją przedstawia, ale papierowy i słaby opryszek. Jej agonia nie potrwa długo. I tak jak nikt nie przewidział pokojowego upadku Związku Radzieckiego w Europie Środkowo-wschodniej, tak pewnego dnia zniknie ta zmora w Chinach i większość ekspertów się ponownie zdziwi. Do naszych mediów sterowanych przez oficjalne doniesienia prasowe nie docierają informacje o falach protestów, demonstracji, zamieszkach w różnych częściach tego ogromnego kraju. Otrzymujemy informacje od propagandzistów systemu i to jest oficjalny materiał. Z moimi przyjaciółmi należącymi do wielu niezależnych organizacji pozarządowych dziwimy się, jak można, tu na Zachodzie, ukrywać doniesienia o demonstracjach górników, rolników, studentów, chrześcijan? Chiny wrą, społeczeństwo obywatelskie ma się nawet lepiej niż w wielu krajach Europy, zaczynając od Polski… poczekajmy, ale nie z założonymi rękami, wspólnymi siłami, możemy się przyłączyć do demontażu najbardziej zbrodniczego systemu w dziejach ludzkości.

Maria: Bóg zapłać za rozmowę.

źródło: e-sancti.net

wykop

Komentarze

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.

foto

REKRUTACJA DO STO NADAL TRWA!
2020-05-30 07:38:40 Kategoria:

Społeczna Szkoła Podstawowa Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Siedlcach istnieje od ponad 25 lat. Założona została w 1991 roku jako pierwsza niepubliczna szkoła na...

więcej »
foto

Idealne firany do salonu nowoczesnego. Jakie wybrać?
2020-05-28 12:40:41 Kategoria:

Firany to niezwykłe ozdoby i praktyczne rozwiązania, które sprawdzają się w każdym domu i mieszkaniu. Pozwalają w prosty sposób odmienić wnętrze i sprawić, że...

więcej »
foto

Projekt „Wsparcie samodzielności społecznej osób z...
2020-05-28 11:15:05 Kategoria:

Czas pandemii koronawirusa SARS-Cov-2 stanowi duże wyzwanie dla naszego zdrowia psychicznego. Osoby chorujące na różne schorzenia często bywają poddawane stygmatyzacji i...

więcej »
foto

Fotowoltaika dla mieszkańców Białegostoku
2020-05-28 08:40:46 Kategoria:

Zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii (OZE) w naszym kraju rośnie wprost proporcjonalnie do ilości nowych kanałów dofinansowań o charakterze ogólnopolskim, jak...

więcej »
foto

Ubezpieczenie na życie a niezdolność do pracy
2020-05-25 21:26:57 Kategoria:

Ubezpieczenie na życie zapewnia wsparcie finansowe dla rodziny na wypadek śmierci osoby ubezpieczonej. Polisa ma jeszcze inną zaletę – gwarantuje Ci pomoc, jeśli stracisz...

więcej »
foto

Hilding to lider w produkcji materacy w Polsce. Sprawdź,...
2020-05-25 13:18:21 Kategoria:

W ofercie Hilding znajdziemy udoskonalone materace sprężynowe, wkłady piankowe o rewolucyjnych właściwościach i luksusowe rozwiązania hybrydowe. Jak, spośród tylu...

więcej »
- 101,7fm / 106,0 fm - ONAIR


Zapraszamy na audycje:

foto

1 czerwca - specjalny program na antenie Katolickiego...
2020-05-29 18:45:00 Kategoria:

W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca o godz. 11.00, w katedrze siedleckiej będą miały miejsce święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego....

więcej »


Co, gdzie, kiedy

w lewoCzerwiec 2020w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1 2

ŁUKÓW, 02.06

Rusza plenerowe kino w łukowskim amfiteatrze

więcej »
3

MIASTO SIEDLCE, 03.06

Spotkanie kapłanów posługujących w Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej na Jasną Górę

więcej »
4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30

Najnowsze Informacje