Sekundy dzieliły ich od tragedii. Siedleccy policjanci zapobiegli wybuchowi gazu
sie 2026
Szybka i zdecydowana reakcja siedleckich policjantów zapobiegła tragedii w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. 65-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, odkręcił zawór butli z gazem i z zapalniczką w ręku próbował doprowadzić do wybuchu. Funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę, zanim doszło do zapłonu. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę, 8 sierpnia, około godz. 15.30. Dyżurny siedleckiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące awantury domowej. Z informacji przekazanych przez 46-letnią kobietę wynikało, że jej 65-letni mąż, będąc pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę, a następnie nie pozwolił jej wrócić do mieszkania.Na miejsce skierowano policjantów z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego. Mundurowi próbowali nakłonić mężczyznę do otwarcia drzwi. Ten jednak odmawiał i w pewnym momencie zagroził, że odkręci gaz i doprowadzi do wybuchu.
Ewakuowano 38 mieszkańców
Ze względu na realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców na miejsce wezwano Państwową Straż Pożarną. Podjęto decyzję o ewakuacji całego trzypiętrowego budynku. W bezpieczne miejsce wyprowadzono 38 osób.
Wobec narastającego zagrożenia policjanci zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania. Po wyważeniu drzwi funkcjonariusze natychmiast wyczuli intensywny zapach gazu.
W mieszkaniu znajdował się 65-latek. Zawór butli gazowej był odkręcony, a mężczyzna trzymał w ręku zapalniczkę i próbował ją uruchomić.
Policjant obezwładnił mężczyznę
- W sytuacji, w której liczyły się sekundy, jeden z funkcjonariuszy błyskawicznie ruszył w kierunku mężczyzny, obezwładnił go i odebrał mu zapalniczkę. Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów udało się zapobiec zapłonowi gazu i potencjalnej tragedii. Funkcjonariusze działali w warunkach bezpośredniego zagrożenia własnego życia i zdrowia. W pomieszczeniu znajdował się rozprzestrzeniający się gaz, a każda próba użycia źródła ognia mogła doprowadzić do wybuchu - informuje kom. Ewelina Radomyska z KMP w Siedlcach.
Na miejsce przyjechał również zespół ratownictwa medycznego. 65-latek, w asyście policjantów, został przewieziony do szpitala.
Dzięki szybkiej reakcji i profesjonalnemu działaniu funkcjonariuszy udało się wyeliminować zagrożenie, zanim doszło do wybuchu. 38 mieszkańców mogło bezpiecznie wrócić do swoich domów.
Jak podkreślają siedleccy policjanci, ta interwencja pokazuje, jak ważne w sytuacjach kryzysowych są opanowanie, właściwa ocena zagrożenia i umiejętność podjęcia decyzji w ciągu kilku sekund.
Zdjęcie i film: Komenda Miejska Policji w Siedlcach


0 komentarze