Biskup Kazimierz Gurda wyświęcił trzech nowych kapłanów /AUDIO, WIDEO/
cze 2026
Diecezja Siedlecka ma nowych kapłanów. W siedleckiej katedrze biskup Kazimierz Gurda udzielił święceń prezbiteratu trzem diakonom Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej.
W sobotę, 13 czerwca, święcenia kapłańskie przyjęli:- Karol Borkowski z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starym Opolu,
- Łukasz Łącki z parafii św. Michała Archanioła w Witorożu,
- Maciej Szcześniak z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Krzymoszach.
Podczas homilii biskup siedlecki Kazimierz Gurda przypomniał kandydatom do kapłaństwa, że źródłem ich powołania jest sam Jezus Chrystus. – Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – mówił biskup, nawiązując do słów z Ewangelii.
Ordynariusz podkreślił też wyjątkowość kapłańskiego powołania. – Macie być głosem, rękami, sercem Tego, który was wybrał i powołał, obdarzył łaską kapłaństwa – powiedział, zawierzając nowych kapłanów opiece Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.
Nowo wyświęceni prezbiterzy w rozmowie z Katolickim Radiem Podlasie podzielili się swoimi emocjami po święceniach kapłańskich. Przypomnieli też, jakie motto będzie przyświecać ich drodze kapłańskiej.
W uroczystości uczestniczyli m.in. biskup pomocniczy Grzegorz Suchodolski, ks. Andrzej Karwowski – rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej, ks. Maciej Majek – ojciec duchowny WSD, księża proboszczowie parafii, z których wywodzą się nowi księża, zaproszeni kapłani, siostry zakonne, rodziny i wierni świeccy.
Zobacz Galerię
Zobacz Galerię
fot.: Kamil Skorupski, Ewelina Wróbel, Natalia Głódź
Transmisję z tego wydarzenia można zobaczyć na kanale YT diecezjalnej telewizji FARO TV:
|
|
fot.: Kamil Skorupski, Ewelina Wróbel, Natalia Głódź


1 komentarze
Niektórzy martwią się dlaczego jest tak mało mężczyzn którzy zostają kapłanami. Myślę że jedną z przyczyn tak jak w małżeństwie tak i w kapłaństwie że Ci którzy są powołani do stanów czy to małżeńskiego czy kapłańskiego NIE WYPEŁNIAJĄ OBOWIĄZKÓW SWOJEGO STANU i Pan Bóg nie błogosławi. Ot i cała filozofia. Ale najpierw trzeba się samemu uderzyć w piersi