Garwolin

104 lata siły i pogody ducha /AUDIO/

Region Czw. 29.01.2026 09:45:53
29
sty 2026

Najstarsza mieszkanka gminy Trojanów, Janina Olek, świętuje dziś 104. urodziny. Przeżyła wojnę, ciężką pracę na roli, rozłąkę z mężem – emigrantem, oraz stratę bliskich. Mimo to do dziś powtarza: – Nie narzekam. Wszystko przeżyłam dobrze.

Urodziła się w świecie, którego już nie ma. Bez maszyn, bez wygód, za to z kosą w ręku i pracą od świtu do nocy. Gdy miała zaledwie 18 lat, wyszła za mąż i przyszła na gospodarstwo męża w Trojanowie.  – Była kosa, konik i ręce. Bardzośmy pracowali – wspominała w rozmowie z nami podczas ubiegłorocznych urodzin.

Gospodarstwo było zadłużone – rodzice męża zmarli, pozostawiając zobowiązania i dzieci. Młode małżeństwo przez lata spłacało długi.  – Spłaciliśmy wszystko – mówiła z dumą.

Wychowali dzieci, jednak pieniędzy wciąż brakowało. Wówczas podjęła trudną decyzję – namówiła męża na wyjazd do Ameryki. Nie chciał jechać, ale ją posłuchał. Spędził tam osiem miesięcy. Zarobione pieniądze przeznaczyli na przyszłość dzieci – synowi kupili działkę pod Warszawą, córce wybudowali dom w Dęblinie.  – Jak mogliśmy, tak się gospodarzyliśmy – mówiła prosto.

Gospodarstwo przekazali najmłodszemu synowi.  – Starał się, był dobrym człowiekiem – wspomina cicho. Dziś mówi o nim ze wzruszeniem.

Pani Janina przeżyła drugą wojnę światową. Przez trzy miesiące w jej domu stacjonował sztab wojskowy, nocowali u niej żołnierze.  – Opiekowałam się nimi, jak mogłam – opowiada.

Wiele razy chorowała, przeszła operację biodra, ale za każdym razem wracała do pracy. Obecnie mieszka z synową, która się nią opiekuje.  – Jest dobra – podkreśla z wdzięcznością.

Mimo sędziwego wieku wciąż zachowuje pogodę ducha. Podczas 103. urodzin żartowała i śpiewała zapamiętane z młodości piosenki. Na swoje długie życie patrzy z pokorą i spokojem.  – Pan Bóg mi dał więcej życia, a państwo więcej pieniędzy, więcej emerytury. Cieszę się z tego. Niech żyje Polska – spuentowała rozmowę.

Pani Janina wychowała troje dzieci. Najmłodszy syn zmarł. Doczekała się kilkanaściorga wnuków, prawnuków oraz praprawnuków.

Posłuchajmy ubiegłorocznej wypowiedzi pani Janiny, nagranej specjalnie dla Katolickiego Radia Podlasie:


fot. archiwum WJ
Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.