Bulwary nad Toczną nabierają kształtu /WIDEO/
mar 2026
Prace związane z zagospodarowaniem terenu tzw. „Łączki Storczykowej" w Łosicach są już w zaawansowanej fazie. Roboty na nieużytkach rozpoczęły się w drugiej połowie 2024 roku, a dziś widać już pierwsze efekty inwestycji wartej ponad 8 mln zł.
Jak informuje burmistrz Mariusz Kucewicz, zimą nastąpiła krótka przerwa w pracach, jednak obecnie inwestycja ponownie nabrała tempa. – Widać już dodatkowe elementy. Stoi konstrukcja statku, który będzie jedną z większych zabawek na placu zabaw. Z drogi widoczna jest także konstrukcja tężni solankowej – mówi burmistrz.Na ukończeniu są również drewniane ciągi piesze i kładki wzdłuż rzeki Toczna, które połączą nowe ścieżki z istniejącą infrastrukturą.
Samorząd planuje, aby teren był dostępny dla mieszkańców już w okresie wakacyjnym. Inwestycja kosztuje ponad 8 milionów złotych i jest realizowana dzięki środkom z rządowego programu „Polski Ład”.
|
|







7 komentarze
Wyjścia z pomostów drewnianych wprost pod koła aut. Kto to projektował? Nie łączka ale staw, wszystko w wodzie i błocie, a szczególnie pumptrack.
Jasne, lepiej, żeby nadal okolice straszyły chaszczami i śmieciami?!
Jak to ma być teren rekreacyjny to trzeba wyłączyć ruch samochodów w kierunku 11 Listopada, to co tam się dzieje codziennie kiedy mamusie wiozą dzieci przez łąki do szkoły to istny cyrk, piesi muszą chodzić po płotach. Żenada jak można było do czegoś takiego dopuścić. Szerokość przejścia dla pieszych tamtędy to 2 metry
Rozumiem, że te unikatowe storczyki zostały wywiezione wraz z wybraną ziemią, aby zabezpieczyć je przed zadeptaniem przez ciekawskich miłośników przyrody. Inhalacje azotem z ptasich odchodów w gratisie...
Tak tak, wszystko będzie w swoim czasie, czekaj tatka latka. Jak z ruchem jednokierunkowym na ul.Kościuszki i Sienkiewicza. Samochody jeżdżą po krawężnikach, a urzędnicy nie widzą problemu. Ciężko sporządzić plan innej organizacji ruchu? Jaki problem?
Jak zwykle odezwali się malkontenci. A to woda stoi, a to przejście dla pieszych. Planty są jeszcze w trakcie budowy, więc stojąca po roztopach woda nie powinna nikogo dziwić, a przejście dla pieszych prawdopodobnie będzie odpowiednio zabezpieczone np. barierki ochronne jak przed szkołami i progi zwalniające przed nimi. Dajmy dokończyć budowę i wtedy oceniajmy.
Woda to tam stoi bo teren nie został właściwie przygotowany oszuszony i nie wykonano odwodnień, woda będzie tam stała każdej wiosny i jesieni.