Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i strażaków urotowano... jeża
kwi 2026
Mamy kolejny przykład na to, jak wiele dobrego może przynieść współpraca i wrażliwość na los zwierząt. W Siemiatyczach udało się uratować jeża, który utknął w metalowym ogrodzeniu. Do zdarzenia doszło przy ulicy Kościuszki.
Nie tak dawno pisaliśmy o bocianach, którym udało się przygotować platformę do odbudowy gniazda. Tym razem udało się uratować jeża. Zwierzę zaklinowało się w metalowym płocie przy ulicy Kościuszki w Siemiatyczach i nie było w stanie ruszyć się w żadną stronę. Zauważyła je przechodząca osoba, która szybko powiadomiła kolejną. Do pomocy dołączyła także nasza radiowa koleżanka z Siemiatycz Agnieszka Bolewska Iwaniuk. Kobiety zawiadomiły Straż Pożarną.Zanim na miejsce dotarła jednostka JRG, do akcji przyłączył się kpt. Krzysztof Orzepowski – siemiatycki strażak, który właśnie zakończył dyżur i przejeżdżał w pobliżu. Rozgiął ogrodzenie i bardzo delikatnie uwolnił jeża, który po chwili samodzielnie "wtoczył" się z powrotem do ogrodu.
Następnie strażacy z zespołu kierowanego przez mł. kpt. Andrzeja Kowalczuka przenieśli zwierzę w bezpieczne miejsce – na tereny nad rzeką Komionką, gdzie mogło spokojnie kontynuować swoją wędrówkę.
Zobacz Galerię
Ta historia to kolejny dowód na to, że wrażliwość i szybka reakcja mogą uratować życie – nawet temu najmniejszemu mieszkańcowi naszej okolicy.



2 komentarze
Brawo drużyna RR.....
Brawo Maciuś! Samych takich wyjazdów Ci życzę!