Cielak na krajowej „dwójce”. Niezwykłe zdarzenie w Zbuczynie poruszyło całą gminę
sty 2026
Chwile grozy, ale i przykład obywatelskiej postawy – tak można podsumować nietypowe zdarzenie, do którego doszło w poniedziałkowe popołudnie na drodze krajowej nr 2 w Zbuczynie. Na jezdnię, w samym środku ruchliwej trasy, wypadło… kilkudniowe cielę.
5 stycznia około godziny 16:55 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach otrzymał zgłoszenie dotyczące niebezpiecznej sytuacji w rejonie ul. Młynarskiej. Z jadącego w kierunku Międzyrzeca Podlaskiego pojazdu osobowego koloru ciemnego, o numerach rejestracyjnych rozpoczynających się od LRA, wypadło młode zwierzę.
Zgłoszenia dokonał mężczyzna, który jechał bezpośrednio za tym samochodem. Widząc, co się stało, natychmiast zatrzymał się, zabezpieczył cielaka i powiadomił służby. Dzięki jego szybkiej reakcji nie doszło do wypadku, choć sytuacja na ruchliwej trasie mogła zakończyć się tragicznie.
Na miejsce przybyły odpowiednie służby, a zwierzę zostało przekazane pod opiekę osoby wskazanej przez Urząd Gminy Zbuczyn. Komunikat w tej sprawie niemal natychmiast opublikowały zarówno Policja w Siedlcach, jak i sama gmina. W poszukiwanie właściciela cielaka zaangażował się osobiście wójt gminy, apelując o pilny kontakt.
Sprawa szybko zyskała rozgłos w mediach społecznościowych. W komentarzach pod postami wielu internautów deklarowało gotowość zaopiekowania się zwierzęciem, jeśli właściciel się nie odnajdzie.
Właściciel cielaka nadal proszony jest o pilny kontakt z Urzędem Gminy Zbuczyn (tel. 792 188 182) lub z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach pod numerami 47 707 23 60 albo 792 188 182.

Policja dziękuje świadkowi za wzorową postawę i przypomina, że odpowiednie zabezpieczenie przewożonych zwierząt to nie tylko obowiązek właściciela, ale także kwestia bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Tym razem skończyło się bez ofiar – głównie dzięki czujności jednego kierowcy.



0 komentarze