„Domówka”, która zamieniła się w „demolkę”
kwi 2026
Każdy z nas zapewne nie raz był na fajnej domówce. Ale nie wszystkie takie imprezy dobrze się kończą. Przekonali się o tym uczestnicy takiego domowego spotkania, które odbyło się ostatnio w okolicach Łukowa. Tym co się tam wydarzyło, zajęła się policja i Sąd Rodzinny.
Domówka - można ją zorganizować i można się na niej dobrze bawić. Niestety bywa i tak, że są osoby, które bez zaproszenia „wbijają się” na taką imprezę. Wówczas często bywa tak, że traci się kontrolę nad zabawą, a „domówka” zamienia się w „demolkę”.Do takiej sytuacji doszło ostatnio w okolicach Łukowa. Kiedy w domu nie było dorosłych, nastolatki zorganizowały imprezę. Niestety w pewnym momencie młodzież straciła kontrolę nad tym, co dzieje się na imprezie, a w domu pojawiły się obce osoby. Następnego dnia okazało się, że efekty „domówki” są na tyle poważne, że dorośli postanowili wezwać służby.
Jak dowiadujemy się w Komendzie Policji w Łukowie w tej sprawie prowadzono postępowanie, które zakończyło się ustaleniem osób, które przekroczyły granice i zamieniły „domówkę” w „demolkę”. Sprawa została już przekazana do Sądu Rodzinnego w Łukowie.




4 komentarze
Trochę za dużo pączu wyłoili...
To się nazywa bezstresowe wychowywanie młodzieży. Czyli tzw. -Róbta co chceta-. A gdzie byli rodzice tych latorośli?? Jeżeli nie ma się zaufania do swoich dzieci to nie pozwala się na samowolki w organizowaniu imprez. Współczuje rodzicom tych nastolatków. Ale wina leży gdzieś po środku??? Trzeba wyciągnąć z tego zdarzenia lekcję??
Taki jest Łuków i okolice. Tam myślenie ma zupełnie inny wymiar niż na Mazowszu.
Taki jest cały świat,nie tylko Łuków i okolice.Mazowsze tez to dotyczy.Brak Boga w życiu prowadzi do wszystkiego co jest złe.Zaniedbania w wychowaniu,brak prawdziwych wzorców,kłopoty z moralnoscią,alkohol i inne używki kończą sie katastrofą...miejmy nadzieję,że uczestnicy tej domówki wyciągną wnioski aby zmienić swoje postępowanie czego im życzę.Pozdrawiam.