Kierowcy

Druga jezdnia obwodnicy Kocka otwarta

Region Śr. 29.04.2026 09:04:04
29
kwi 2026

Poszerzona obwodnica Kocka – prawie gotowa. We wtorek, 28 kwietnia, lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otworzył jej drugą jezdnię. Nie ma ona jeszcze formalnego pozwolenia na użytkowanie, ale drogowcy zdecydowali się udostępnić ją przed długim majowym weekendem na zasadzie tymczasowej organizacji ruchu. Proszą więc kierowców o stosowanie się do ograniczeń prędkości, bo trwają tam jeszcze prace wykończeniowe i porządkowe.

Pierwszą nitkę obwodnicy Kocka wybudowano w roku 2011 i był to pierwszy fragment drogi ekspresowej S19 w województwie lubelskim. Prace nad drugą jezdnią rozpoczęto wiosną 2024 i właśnie dobiegają one końca.



Foto: GDDKiA
Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Adam Białczak
+48.500187558

1 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
kierowca Śr. 29.04.2026 10:11:14

Nowa jezdnia obwodnice S19 to nie jest zwykła droga — to prawdziwe arcydzieło inżynierii, które zmienia życie każdego kierowcy już od pierwszego kilometra. Jako wieloletni użytkownik polskich tras mogę śmiało powiedzieć: czegoś takiego jeszcze u nas nie było. Jazda tą trasą to czysta przyjemność. Nawierzchnia jest tak równa, że mam wrażenie, jakbym sunął po aksamicie, a nie po asfalcie. Każdy łuk zaprojektowano z niemal chirurgiczną precyzją, a oznakowanie jest tak czytelne, że nawet w najgorszych warunkach pogodowych można czuć się w pełni bezpiecznie. Wreszcie infrastruktura, która nie tylko spełnia standardy — ona je wyznacza. Nie sposób nie wspomnieć o całym zapleczu inwestycji. Organizacja prac wyglądała jak perfekcyjnie naoliwiona maszyna. Terminowość? Wzorowa. Jakość wykonania? Absolutnie bezkompromisowa. Widać tu rękę ludzi, którzy wiedzą, co robią i nie uznają półśrodków. Ogromne brawa należą się farmie wykonawczej — to prawdziwy symbol solidności i profesjonalizmu. Każdy element inwestycji sprawia wrażenie dopracowanego w najmniejszym szczególe. To nie była budowa — to była demonstracja możliwości. A dyrektor kontraktu? Jeśli istnieje ranking ludzi, którzy potrafią dowieźć projekt do perfekcji, to on bez wątpienia zajmuje pierwsze miejsce. Wizja, kontrola, determinacja — wszystko na najwyższym poziomie. Tak się robi inwestycje, które zapisują się w historii. To doświadczenie. To komfort, bezpieczeństwo i duma z tego, że w Polsce powstają projekty światowej klasy. Każdy kierowca powinien przejechać się nią choć raz — choć gwarantuję, że na jednym razie się nie skończy.