Garwolin

Echa protestu w Sobolewie

Region Wt. 27.01.2026 16:51:52
27
sty 2026

Wydarzenia w Sobolewie wciąż odbijają się szerokim echem w całym kraju. Odbył się tam właśnie drugi w ciągu dwóch miesięcy protest przeciwko działalności schroniska „Happy Dog”. W porównaniu z demonstracją z listopada tym razem zgromadzenie miało zdecydowanie większą skalę. Zakończyło się zamknięciem schroniska.

W sobotę, 24 stycznia do Sobolewa przyjechali protestujący z różnych stron kraju, ogólnopolskie media oraz osoby publiczne. Spośród parlamentarzystów na miejscu pojawił się tylko jeden poseł - Łukasz Litewka. Demonstracja rozpoczęła się pod Urzędem Gminy Sobolew. Organizatorzy protestu podkreślali, że ich działania są odpowiedzią na wieloletnie zaniedbania i nieprawidłowości w funkcjonowaniu schroniska. Edyta Haduch, organizatorka manifestacji wskazywała, że protest jest efektem zgromadzonej dokumentacji, relacji świadków oraz opinii biegłych, które zdaniem protestujących potwierdzają krzywdę zwierząt. Organizatorzy zarzucali władzom gminy brak zdecydowanych działań i apelowali o natychmiastowe rozwiązanie umowy dzierżawy terenu, na którym działa schronisko.

Mieszkańcy bronią wójta
Odmienne stanowisko prezentowała część mieszkańców gminy Sobolew, którzy również pojawili się pod urzędem, aby bronić dobrego imienia wójta oraz miejscowości. Jak podkreślali, uważają działania włodarza za zgodne z obowiązującym prawem, a sam protest, ich zdaniem, opiera się na emocjach oraz medialnym rozgłosie i nie ma nic wspólnego z troską o dobro zwierząt. Mieszkańcy mówili również o sytuacji w schronisku i nie mieli do niej żadnych zastrzeżeń.

„Happy Dog” zlikwidowane
Po demonstracji przed urzędem protest przeniósł się pod teren schroniska „Happy Dog”. To właśnie tam poseł Łukasz Litewka poinformował zgromadzonych, że Dominika Siedlczyńska, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie, podjęła decyzję o natychmiastowej likwidacji schroniska oraz nałożyła na jego właściciela zakaz prowadzenia schronisk dla zwierząt. W dokumencie czytamy, że w toku kontroli stwierdzono dalszy brak elektronicznego wykazu zwierząt, co stanowiło naruszenie przepisów. Dokumentacja była prowadzona wyłącznie w formie papierowej. Decyzja wywołała silne emocje wśród protestujących. Część z nich mówiła o ogromnej uldze i satysfakcji podkreślając, że ich zdaniem to finał wieloletnich starań o poprawę losu zwierząt.

Odpowiedź wójta
Do wydarzeń odniósł się również Maciej Błachnio, wójt gminy Sobolew. Jak zaznaczył nikt w urzędzie, szczególnie po kontroli z udziałem wicewojewody mazowieckiego Roberta Sitnika, która nie wykazała nieprawidłowości, nie spodziewał się takiego rozwoju sytuacji. Po otrzymaniu decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii obowiązek przejęcia zwierząt spoczął na gminie. Po negocjacjach zdecydowano o przekazaniu psów i kotów pod opiekę schroniska w Wojtyszkach, prowadzonego przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Transport zwierząt trwał nieprzerwanie od sobotniego popołudnia do niedzieli. Proces przekazywania zwierząt zakończono w niedzielę, 25 stycznia. Według informacji podanych przez DIOZ w ich mediach społecznościowych łącznie odebrano 146 zwierząt, z czego 71 trafiło do Wojtyszek, a reszta, 75 - została rozdzielona pod opiekę innym organizacjom.

Według szacunków w schronisku przebywało około 180 psów oraz kilka kotów. W wyniku sforsowania płotu przez protestujących część psów została odebrana spontanicznie, bez ich uprzedniej ewidencji. Niektóre zwierzęta uciekły do otaczającego schronisko lasu. Wciąż trwa ich wyłapywanie.

Wójt Sobolewa zwraca również uwagę na falę hejtu, jaka spadła nie tylko na niego, ale także na jego rodzinę. Zapowiedział podjęcie kroków prawnych w związku z publikacją przerobionych zdjęć oraz rozpowszechnianiem danych prywatnych w internecie. Jak podkreśla krytyka jest elementem życia publicznego, jednak w tym przypadku doszło do przekroczenia wszelkich granic.

Sprawa schroniska oraz jego likwidacja nadal budzą duże emocje i pozostają przedmiotem burzliwej publicznej debaty.

Sytuacje związaną z schroniskiem relacjonował dla Katolickiego Radia Podlasie oraz portalu Podlasie.24.pl Mateusz Biernacki:


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Mateusz Biernacki

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.