Głośna sprawa – łagodniejsze zarzuty

kwi 2025
Zmiana kwalifikacji czynu w głośnej sprawie kryminalnej sprzed dwóch miesięcy. 18 stycznia w miejskim autobusie w Siedlcach 42-letni obywatel Ukrainy groził nożem 15-letniemu współpasażerowi. Prokuratura początkowo uznała to za usiłowanie rozboju, ale po przesłuchaniu świadków i analizie monitoringu złagodziła zarzuty.
Zarzut postawiony zaraz po zatrzymaniu brzmiał: „usiłowanie rozboju”. Teraz jest to „zmuszanie nieletniego do określonego zachowania”. Skąd ta różnica? – W toku postępowania zostały przeprowadzone kolejne dowody. Zostali przesłuchani świadkowie, przeanalizowany monitoring, a także wypowiedzi medialne uczestników zdarzenia. Owszem, sprawca przystawiał 15-latkowi nóż do szyi, groził pozbawieniem życia, szarpał, wypchnął z autobusu, popychał, przyciskał do szyby. Ale w tej przemocy i groźbach nie chodziło o wymuszenie pieniędzy, dlatego zarzut został zmieniony na zmuszanie nieletniego do określonego zachowania – informuje Krystyna Gołąbek z siedleckiej Prokuratury Okręgowej.Odmienna kwalifikacja oznacza zagrożenie niższą karą: z maksymalnie 20 lat pozbawienia wolności do najwyżej 3. Mimo to podejrzany nadal przebywa w areszcie, do którego trafił zaraz po zdarzeniu. Prokuratura wskazuje dwa powody, dla których uważa ten środek zapobiegawczy za uzasadniony. Po pierwsze, sprawca nie ma w Polsce miejsca stałego pobytu i zachodzi ryzyko, że będzie się ukrywał. Po drugie, był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu i za jazdę pod wpływem alkoholu. Co prawda tylko grzywnami, ale jednak karany.
Postępowanie przygotowawcze ma się już ku końcowi. Akt oskarżenia trafi do sądu w pierwszych dniach kwietnia.
4 komentarze
czemu Pan Prezydent nie pozamyka granic. Ma wojsko - jest zwierzchnikiem WP. Skoro nie rząd nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa obywatelom. Jak długo jeszcze Polska i Polacy to wytrzymają ? Poczekajcie jak inżynierowie zaczną rozrabiać. Rządzący maja służbowe auta za GRUBE MLN i ochroniarzy. A zwykli obywatele ???
Tragedia , omało nie poderżnął dziecku gardła ,jakiś ukraiński bandzior i alkoholik może liczyć na Polską prokuraturę, Może któryś z tych panów prokuratorów do domku go weźmie po co ma siedzieć w więzieniu. Może uniewinnia go i dalej będzie jeździł po pijaku i kogoś zabije.
Zagraniczni przestępcy mają być łagodnie traktowani, aby od nas nie uciekli. Tak nakazał Bodnar, bo wkrótce dużo więcej gości.
Przebaczyc nahlepiej