Konfederacja krytykuje KSeF /AUDIO/
sty 2026
– Będzie z tym większy bałagan, niż z Polskim Ładem – tak ocenia nadchodzącą reformę podatkową Kamil Piórkowski. W porannej rozmowie Katolickiego Radia Podlasie działacz Konfederacji skrytykował Krajowy System e-Faktur. W jego opinii jest on wciąż niedopracowany, dołoży przedsiębiorcom pracy, a nadmierna ilość zbieranych przezeń informacji uczyni tajemnicę handlową fikcją.
KSeF wchodzi w życie od 1 lutego. Od tej daty mają z niego korzystać wszyscy odbiorcy faktur oraz najwięksi wystawcy. Reszta firm i organizacji ma dołączyć z wystawianiem od 1 kwietnia. Celem jest uszczelnienie sytemu podatkowego i uproszczenie sytemu rozliczeń. Jego wdrażaniu towarzyszy jednak wiele obaw.– Nie ma mowy o uproszczeniu. Przedsiębiorcy będą tracić na rozliczeniach więcej czasu niż teraz. Korekta nawet drobnych pomyłek jest skomplikowana i czasochłonna – powiedział w rozmowie z Radiem Podlasie Kamil Piórkowski z Konfederacji/Nowej Nadziei.
Lista zarzutów jest dłuższa: stabilność, wymóg działania cały czas on-line (co w sytuacji dłuższych braków prądu?), ochrona danych, a przede wszystkim nadmierna ich ilość. – Urzędnik będzie miał wgląd we wszystkie transakcje. Obce wywiady albo handlowa konkurencja po zwerbowaniu takiej osoby będą miały na talerzu wszystko, włącznie ze strategicznymi spółkami skarbu państwa – punktuje Kamil Piórkowski.
Konfederacja ocenia KSeF jako kolejne (po restrykcjach covidowych i „Polskim Ładzie” Mateusza Morawieckiego) uderzenie w przedsiębiorców. Podkreśla, że biznesowi do rozwoju potrzebna jest stabilność i przewidywalność, a nie aplikowane co kilka lat rewolucje. Nie kwestionuje problemu luki VAT-owskiej, ale nowy system uważa za niedopracowany i nadmiernie inwigilacyjny. Oczekuje więc odsunięcia jego obowiązkowego wdrożenia, a przynajmniej większego rozciągnięcia tego procesu w czasie.



0 komentarze