Garwolin

Lokalny bunt przeciw biogazowni /AUDIO/

Region Wt. 07.04.2026 07:22:23
07
kwi 2026

Mieszkańcy Oziemkówki w gminie Miastków Kościelny protestują przeciwko planowanej budowie jednej z największych biogazowni w Polsce. Obawiają się odorów, wzmożonego ruchu ciężarówek i zagrożeń dla środowiska. Twierdzą też, że nikt wcześniej nie konsultował z nimi tej inwestycji.

W niewielkiej Oziemkówce narasta sprzeciw wobec planowanej budowy biogazowni. Mieszkańcy alarmują, że inwestycja, która według zapowiedzi ma mieć dużą skalę, może znacząco pogorszyć jakość życia w regionie.

Najczęściej powtarzającym się argumentem są obawy o uciążliwości zapachowe. – Boimy się odorów, insektów i gryzoni. To wszystko może sprawić, że normalne funkcjonowanie stanie się trudne – mówią mieszkańcy. Wskazują również na doświadczenia z innych miejsc, gdzie – ich zdaniem – podobne instalacje okazywały się bardziej uciążliwe, niż zakładano na etapie planowania. Niepokój budzi także kwestia transportu.

Biogazownia wymaga stałych dostaw biomasy oraz wywozu pozostałości produkcyjnych. Zdaniem mieszkańców oznacza to znaczny wzrost ruchu ciężarówek, który może nie tylko zniszczyć lokalne drogi, ale też stworzyć realne zagrożenie dla pieszych i rowerzystów. – Niedawno powstała u nas nowa infrastruktura drogowa. Szkoda byłoby ją szybko zniszczyć – podkreślają.

Kolejnym problemem jest lokalizacja inwestycji. Planowana biogazownia ma powstać w pobliżu zabudowań oraz terenów leśnych, a także w sąsiedztwie cieków wodnych prowadzących do rzeki Wilgi. Mieszkańcy obawiają się zarówno ryzyka awarii – takich jak pożar czy wybuch – jak i potencjalnego skażenia środowiska wodnego.

Wątpliwości budzi również dostępność surowca. Według mieszkańców w okolicy nie ma wystarczającej liczby gospodarstw rolnych, które mogłyby dostarczyć odpowiednią ilość biomasy. To rodzi pytania o jej pochodzenie. – Jeśli będzie dowożona z daleka, ruch ciężarówek jeszcze bardziej wzrośnie. Obawiamy się też, że mogą to być odpady zwierzęce – wskazują.

Sprzeciw wobec inwestycji przybiera zorganizowaną formę. W krótkim czasie zebrano około 700 podpisów pod petycją. Mieszkańcy wystąpili do władz gminy o odmowę wydania warunków zabudowy oraz o dopuszczenie ich do udziału w postępowaniu administracyjnym. O wsparcie zwrócili się także do sąsiednich samorządów i parlamentarzystów.

Jak podkreślają, nie są przeciwnikami odnawialnych źródeł energii. – Jesteśmy za zieloną energią, ale w odpowiednich miejscach i na rozsądnych zasadach – zaznaczają. Ich zdaniem tak duża inwestycja nie powinna powstawać w bezpośrednim sąsiedztwie domów.

Na razie inwestor nie spotkał się z mieszkańcami, by rozwiać ich wątpliwości. To dodatkowo zaostrza nastroje i sprawia, że konflikt wokół biogazowni w Oziemkówce może się jeszcze pogłębiać.

Więcej w materiale Waldemara Jaronia:



Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641

1 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
Jerzy Śr. 08.04.2026 15:05:07

A dzielnicowy protestuje??