Siedlce i Zamość pamiętają /AUDIO, WIDEO/
lut 2026
W nieludzkich czasach znaleźli się ludzie, którzy pokazali wielkie człowieczeństwo. Ratowali potrzebujących mimo ryzyka. Ich postawa powinna dawać do myślenia ludziom żyjącym dziś – takie refleksje pojawiły się na obchodach 83. rocznicy ratowania Dzieci Zamojszczyzny w Siedlcach.
Według kronik, wtedy zima była równie mroźna jak teraz i bardziej śnieżna. W tych warunkach na Zamojszczyźnie robiąc miejsce niemieckim osadnikom pod koniec 1942 roku wyrzucono z gospodarstw tysiące ludzi. Część trafiła do obozów koncentracyjnych, część na przymusowe roboty, część rozrzucono po różnych zakątkach ówczesnego Generalnego Gubernatorstwa. Historia ratowania transportowanych w nieludzkich warunkach dzieci jest w Siedlcach dobrze pamiętana i wielokrotnie opisywana (przypomnieliśmy ją w naszej zapowiedzi tutaj: https://siedlce.podlasie24.pl/region/upamietnia-rocznice-ratowania-dzieci-zamojszczyzny-20260129072129 ) .Na rocznicowych uroczystościach pojawili się nie tylko członkowie Stowarzyszenia Domu Dziecka – Pomnika im. Dzieci Zamojszczyzny w Siedlcach. Byli obecni także przedstawiciele władz Siedlec i Zamościa, kolejarze, harcerze, członkowie organizacji kombatanckich. We wprowadzeniu do mszy świętej, odprawionej z tej okazji w kościele świętego Stanisława przypomniano, że mimo okupacyjnej biedy mieszkańcy Siedlec i okolic przyjęli do domów 400 uwolnionych z transportu dzieci, a kolejne 200 znalazło opiekę w przytułkach. Ludzie skazani przez okupanta na śmierć przeżyli wojnę. – To nie wzięło się z uczucia, sentymentu, chwilowej emocji, ale z prawego sumienia. Ludzie, którzy ratowali te dzieci, a potem je wychowywali, byli ludźmi o ukształtowanym sumieniu – mówił w homilii ks. Jacek Świątek. I dodał, że wspomnienie wydarzeń sprzed osiemdziesięciu kilku lat powinno skłonić nas do zastanowienia, jak my kształtujemy własne sumienia i czy nie zostajemy obojętni na niesprawiedliwość i nieszczęścia dziejące się dzisiaj.
![]() |



0 komentarze