Windą na czwarte

kwi 2025
Na ocieplenia nie, bo są robione już od dawna. Jeśli już – to na fotowoltaikę i zewnętrzne windy w starych czteropiętrowych blokach. Tak Siedlecka Spółdzielnia Mieszkaniowa odpowiada na pytanie, czy będzie się ubiegać o państwowe bądź europejskie dotacje. Siedlecka Spółdzielnia Mieszkaniowa ma blisko 10 tysięcy mieszkań w 246 budynkach.
W czasach aptekarskiego wyliczania każdego dżula energii cieplnej i kilowata energii elektrycznej, czyni ją to naturalnym adresatem programów, które mają na celu zmniejszanie energochłonności i ochronę środowiska. Ale jeśli chodzi o oklejanie bloków styropianem, to Spółdzielnia robi to sukcesywnie od wielu lat, jest w tym mocno zaawansowana i za pieniędzmi na ten cel akurat się nie rozgląda. Szuka natomiast pomocy w dwóch innych.– Mamy olbrzymią powierzchnię dachów, w związku z czym jesteśmy zainteresowani fotowoltaiką. Ale tylko taką, która będzie wytwarzać ten prąd bezpośrednio dla mieszkańców. Tzw. energia administracyjna to dla nas żaden efekt ekonomiczny – mówi prezes Michał Golik. Technicznie jest to jak najbardziej wykonalne, jest to tylko kwestia zainstalowania odpowiednich, „dwukierunkowych” liczników.
Drugi projekt to budowa wind w starych czteropiętrowych blokach. Społeczeństwo się starzeje i dla wielu osób wchodzenie po schodach nawet na drugie piętro robi się uciążliwe, nie mówiąc o trzecim i czwartym. Spółdzielnia zrobiła wstępne kalkulacje. – Dla jednej klatki to około 800 tysięcy złotych, czyli 80 tysięcy na mieszkanie. Potrzeba jest, ale przy takim koszcie bez pomocy państwa nie ma szans, by sfinansowali to sami lokatorzy – mówi prezes SSM. I deklaruje, że jeśli pojawią się odpowiadające tej potrzebie programy, Spółdzielnia postara się z nich skorzystać.
1 komentarze
Może niech najpierw zrobią w tych, w których za komuny zostały "po windach w planach" puste szyby konstrukcyjne :)