Diakonat stały w Diecezji Siedleckiej. Biskup Kazimierz Gurda podpisał dekret
lip 2026
W Diecezji Siedleckiej oficjalnie został wprowadzony diakonat stały. Dekret w tej sprawie podpisał biskup siedlecki Kazimierz Gurda. Dokument został ogłoszony 29 czerwca, w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Decyzja została podjęta w oparciu o dokumenty Soboru Watykańskiego II, Kodeks Prawa Kanonicznego oraz wytyczne Konferencji Episkopatu Polski dotyczące formacji i posługi diakonów stałych. Jak podkreślono w dekrecie, wprowadzenie diakonatu poprzedziły konsultacje z Radą Kapłańską Diecezji Siedleckiej oraz księżmi dziekanami.Za wdrożenie nowej formy posługi odpowiadać będzie Referat Liturgiczny Kurii Diecezjalnej Siedleckiej. Do czasu powołania Ośrodka Formacji Diakonów Stałych będzie on prowadził nabór oraz przygotowanie kandydatów do święceń. W dalszej kolejności opracowane zostaną regulamin ośrodka oraz statut diakonów stałych w diecezji.
Biskup Kazimierz Gurda zachęcił mężczyzn, którzy rozeznają powołanie do tej posługi, aby zgłaszali swoją gotowość do rozpoczęcia formacji za pośrednictwem swoich proboszczów. W dekrecie zawierzył rozwój diakonatu stałego opiece Maryi, Matki Kościoła, oraz świętych Apostołów Piotra i Pawła, udzielając błogosławieństwa przyszłym diakonom i osobom odpowiedzialnym za ich przygotowanie.
Diakonat stały jest jednym z trzech stopni sakramentu święceń – obok prezbiteratu i biskupstwa. Diakoni mogą głosić Ewangelię, udzielać chrztu, asystować przy zawieraniu małżeństw, przewodniczyć obrzędom pogrzebowym oraz prowadzić działalność charytatywną i duszpasterską. Nie sprawują jednak Eucharystii, nie spowiadają i nie udzielają sakramentu namaszczenia chorych.
Do diakonatu stałego mogą być powoływani zarówno mężczyźni żyjący w celibacie, jak i żonaci. Kandydat pozostający w związku małżeńskim musi uzyskać zgodę swojej żony, a po przyjęciu święceń – w przypadku jej śmierci – nie może zawrzeć kolejnego małżeństwa. Posługa diakonów stałych od wielu lat funkcjonuje w licznych krajach Europy i świata, a w Polsce została wprowadzona decyzją Konferencji Episkopatu Polski w 2001 roku. Diecezja Siedlecka dołącza tym samym do grona diecezji, w których wierni będą mogli pełnić tę posługę.
POBIERZ PLIK


7 komentarze
Konsekwencją braku powołań jest wpuszczanie kobiet do prezbiterium - miejsca przeznaczonego tylko i wyłącznie dla mężczyzn. Skoro jest inaczej - mamy brak powołań i niż kapłański...
Bardzo dobra decyzja. Jest to posługa znana w Kościele. Obecne czasy wymagają odważnych posunięć duszpasterskich. Diakoni stali mogą wspomagać prezbiterów np. w głoszeniu homilii, asystowaniu przy sakramencie małżeństwa. Ale...nie mogą już sprawować Eucharystii czy spowiadać, a to są kluczowe posługi w życiu Kościoła. I tu, wobec zmniejszającej się liczby księży należy mieć i inną odwagę: przesunięcia wyświęconych z różnych kurialnych i administracyjnych funkcji do realnego duszpasterstwa i posługi sakramentalnej. Chyba właśnie do tego dostali wyświęceni . We wszystkim innym z powodzeniem mogliby ich zastąpić wykwalifikowani świeccy ( diecezjalny konserwator zabytków, dyrektor radia, Caritasu, biura podróży Arka, a nawet kanclerz itp )Ale to by oznaczało przełamanie pewnego klerykalnego monopolu. Zaangażowanie ( zatrudnienie i wynagrodzenie) świeckich miałoby sens jednak pod tym warunkiem, by rzeczywiście brano pod uwagę ich kompetencje, charakter czy oddanie Kościołowi. To samo dotyczy przywołanych tu diakonów stałych! Oby tej grupy nie zasilili pyszałkowie i kościelni karierowicze. Niestety, oczyma wyobraźni już widzę kandydatów z własnej parafii...
Kto by pomyślał, że w diecezji siedleckiej to się stanie, a jednak! To bardzo dobra wiadomość w obliczu braku powołań i nadzieja, że będzie komu sprawować czynności liturgiczne, do których nie są wymagane święcenia kapłańskie. Powiało świeżym powietrzem.
Powołana będą jak powrócimy do wierności tradycji. Widać to we Francji powołania wracają. I widać u Niemców - spadek. Ze strony ekai.pl Powołania kapłańskie w Europie: wzrost we Francji, kryzys w Niemczech
A po co są oni potrzebni, skoro najważniejszych czynności nie mogą wykonywać - czyli uobecniać Ofiarę Mszy Sw oraz rozgrzeszać? We wcześniejszych wiekach takie posługi były niepotrzebne pomimo, że wiernych w Kościele było więcej. Nie trzeba było ani diakonów stałych ani szafarzy świeckich.
Dramat ,...to po co chłopcy mają być kapłanami.... jak może bawić się w kapłana i cieszyć się wdziękami żony...Czy już tak bardzo kapłaństwo ciąży Kapłanom?
Pani jako katoliczka??? powinna wiedzieć kim jest diakon, a nie wypisywać bzdury i szerzyć herezję.!