BOŻE NARODZENIE 2025 - ŻYCZENIA

Garwolin

Monarchowie z orszakiem przeszli ulicami Garwolina

06
sty 2026

Pod hasłem „Nadzieją się cieszą”, nawiązującym do kolędy „Mędrcy świata, monarchowie” oraz kończącego się Roku Nadziei – Jubileuszowego Roku Narodzin Jezusa Chrystusa – ulicami Garwolina po raz dziesiąty przeszedł Orszak Trzech Króli, poprzedzony uroczystą Eucharystią i głębokim przesłaniem o dojrzewaniu wiary.

Hasło tegorocznego Orszaku Trzech Króli – „Nadzieją się cieszą” – przypomina, że chrześcijańska nadzieja rodzi się z ufnej drogi za Chrystusem, nawet wtedy, gdy nie brakuje trudności i niepewności. Ewangeliczni Mędrcy, wyruszający w drogę za gwiazdą, stali się symbolem takiej właśnie wiary – odważnej, poszukującej i gotowej na zmianę. W Garwolinie orszak odbył się już po raz dziesiąty, gromadząc licznych wiernych.

Uroczystość Objawienia Pańskiego rozpoczęła się Mszą św. koncelebrowaną w kolegiacie Przemienienia Pańskiego pod przewodnictwem ks. dr Pawła Bieleckiego. Współcelebransami byli ks. prałat Ryszard Andruszczak oraz proboszcz parafii, ks. kan. Stanisław Szymuś, który w homilii podkreślił, że historia magów nie jest jedynie piękną, znaną od dzieciństwa sceną, ale opowieścią o każdym człowieku, który w swoim życiu poszukuje sensu, prawdy i Boga. Zwrócił uwagę, że mędrcy posiadali wszystko, co mogło zapewnić im wygodne życie, wiedzę, pozycję i bogactwo. Mimo to nie pozostali w swoich bezpiecznych domach, lecz wyruszyli w drogę. – To pierwsza lekcja, jakiej nas uczą, że nie wolno stać w miejscu, bo gdy stoimy w miejscu, zaczynamy się cofać – zaznaczył. Kaznodzieja podkreślił, że wiara nie może być jedynie statycznym przywiązaniem do tradycji, ale powinna rozwijać się wraz z rozwojem człowieka. – Im bardziej dojrzewamy, tym dojrzalsza powinna być także nasza wiara: nie dziecięcy paciorek, ale świadoma modlitwa; nie kościółek, lecz Kościół – mówił. W świecie, który pędzi coraz szybciej, łatwo zagubić cel, dlatego – jak przypomniał – warto podnieść wzrok znad ekranów i codziennych spraw, by szukać tego, co niewidoczne dla oczu, a co w życiu najważniejsze. – Spotkanie z Chrystusem musi nas zmieniać. Nie można spotkać Boga i pozostać takim samym człowiekiem – podkreślił.



Po Eucharystii ulicami miasta przeszedł Orszak Trzech Króli. W role mędrców wcielili się Radosław Odziemczyk, Maciej Gontarz i Mariusz Krawczyk, a barwny korowód prowadziła Święta Rodzina, którą odegrali Jolanta i Hubert Michalczykowie wraz z córeczką Faustyną Marią. Przed wyruszeniem orszaku uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 zaprezentowali krótkie jasełka, a z następną scenką wystąpiła oaza z parafii św. Jana Pawła II w Sulbinach.

W podążającym za gwiazdą orszaku uczestniczyło liczne grono wiernych. Oprawę muzyczną zapewniła schola rodzinna, a część uczestników przywdziała stroje jasełkowe. Pielgrzymka zakończyła się w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie uczestników powitał proboszcz, ks. kan. Stanisław Małek.



Dziekan dekanatu garwolińskiego, ks. kan. Stanisław Szymuś, podziękował Domowemu Kościołowi z rejonu garwolińskiego – organizatorowi tegorocznego orszaku – a także strażakom ochotnikom z OSP Garwolin, dowodzonym przez prezesa dh Romana Maszkiewicza oraz policjantom z WRD KPP w Garwolinie za czuwanie nad bezpieczeństwem uczestników. Koordynatorem Orszaku Trzech Króli w Garwolinie był ksiądz Kamil Frączek, wikariusz parafii Przemienienia Pańskiego.


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.