„Nadzieją się cieszą, idąc za gwiazdą”. Bialski Orszak Trzech Króli
sty 2026
6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego, ulicami Białej Podlaskiej przeszedł Bialski Orszak Trzech Króli. Tegoroczne wydarzenie, odbywające się pod hasłem „Nadzieją się cieszą…”, rozpoczęła Msza Święta w parafii św. Michała Archanioła, sprawowana pod przewodnictwem ks. mgr. Marka Andrzejuka. W homilii wybrzmiało zaproszenie do wiary, która nie zatrzymuje się na samym myśleniu, lecz ma odwagę wyruszyć w drogę i iść za światłem.
Uroczystość Objawienia Pańskiego w Białej Podlaskiej od lat łączy modlitwę z radosnym, wspólnotowym świętowaniem. Orszak Trzech Króli poprzedziła Eucharystia, nadając całemu wydarzeniu duchowy sens i wyraźny kierunek. W homilii ks. Michał Gosk zwrócił uwagę, że Mędrcy ze Wschodu nie mówili: „ujrzeliśmy gwiazdę i wszystko dokładnie zaplanowaliśmy”, lecz po prostu: „ujrzeliśmy gwiazdę i przyszliśmy”. – Wiara rusza nogi, zanim wszystko stanie się jasne – podkreślił kapłan, zachęcając, by nie bać się drogi, nawet gdy towarzyszą jej pytania i niepewność. To wezwanie do „wyjścia” stało się naturalnym początkiem Orszaku, który po Mszy Świętej wyruszył na ulice miasta. Jak przypominał ks. Michał Gosk w homilii, Orszak Trzech Króli nie jest jedynie barwnym widowiskiem ani atrakcją dla dzieci. To publiczne, a zarazem spokojne świadectwo wiary – znak, że nie chce się zatrzymywać Boga wyłącznie dla siebie. – Nie chodzi o to, by było efektownie, ale by było prawdziwie – podkreślił. Uczestnicy Orszaku, idąc za gwiazdą, symbolicznie powtarzali drogę Mędrców – ludzi, którzy nie mieli wszystkich odpowiedzi, lecz nosili w sobie niepokój serca i gotowość do wyruszenia. – Problem nie polega na tym, że nie mamy gwiazdy. Problem polega na tym, że boimy się ruszyć – mówił.Po liturgii orszak wyruszył sprzed kościoła parafii pw. św. Michała Archanioła przy ulicy Pokoju, kierując się następnie ulicą Warszawską. W trakcie przemarszu uczestnicy zatrzymali się dwukrotnie. Pierwszy przystanek miał miejsce na wysokości Studium Medycznego, gdzie odegrano scenkę rodzajową przybliżającą życie św. Franciszka. Drugi przystanek odbył się pod Bialskim Centrum Kultury, gdzie w humorystyczny sposób ukazano zamieszanie, jakie wśród mieszkańców piekła wywołała wiadomość o narodzinach Zbawiciela.
Wspólna droga prowadziła na plac Wolności, gdzie radość, śpiew i obecność całych rodzin tworzyły atmosferę wspólnoty. Jak i w ubiegłym roku, zwieńczeniem Orszaku był wspólnie odtańczony polonez do melodii kolędy "Bóg się rodzi", w którym wzięli udział wszyscy uczestnicy wydarzenia. Taniec poprowadził wodzirej Fantomasz.
Zobacz Galerię
Relacja: Sylwia Gdela


0 komentarze