60 lat w straży /AUDIO/
lip 2026
Przez sześć dekad służył mieszkańcom, wychował kolejne pokolenia strażaków i współtworzył historię ochotniczego pożarnictwa w gminie Garwolin. Po 60 latach działalności w OSP druh Tadeusz Kender zakończył swoją strażacką służbę. Choć złożył funkcję prezesa OSP Ruda Talubska, przyznaje, że straż na zawsze pozostanie częścią jego życia.
To człowiek, którego nazwisko od lat kojarzy się z ochotniczym pożarnictwem w gminie Garwolin. Przez 50 lat działał w Zarządzie Gminnym Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, który swego czasu tworzył, 36 lat kierował OSP Ruda Talubska jako prezes. Do tego 25 lat przepracował w pożarnictwie zawodowym. Łącznie – 60 lat służby.Początki nie były łatwe. Po reformie ustrojowej, gdy powstawały urzędy gmin, otrzymał propozycję objęcia funkcji komendanta gminnego i zorganizowania Zarządu Gminnego OSP. W czasach, gdy nie było telefonów komórkowych ani sprawnej komunikacji, trzeba było dotrzeć do każdej jednostki i przekonać ją do wspólnego działania. – Nie było to łatwe, bo łączność nie była taka jak dziś. Ale jakoś udało się porozumieć ze wszystkimi jednostkami – wspomina.
Na początku w gminie działało trzynaście jednostek OSP, jednak trzy z nich zakończyły działalność. Pozostałe stworzyły Zarząd Gminny, który przez kolejne lata integrował strażaków i wspólnie zabiegał o rozwój ochotniczego pożarnictwa. Tamte czasy bardzo różniły się od współczesności. Sprzętu było niewiele. Tylko kilka jednostek posiadało motopompy, samochody były wysłużone i pochodziły z demobilu, a wiele zastępów do pożarów docierało jeszcze zaprzęgami konnymi.
O nowoczesnych ubraniach specjalnych nikt nawet nie marzył. – Były węże, drabina, bosaki i to właściwie wszystko. Mundury wyjściowe jeszcze były, ale odzieży bojowej nie było wcale – opowiada. Mimo skromnych warunków strażacy nie tracili zapału. Organizowali szkolenia, ćwiczenia i zawody sportowo-pożarnicze, które odbywały się na wiejskich łąkach przy remizach. Z roku na rok jednostki rozwijały się i zdobywały coraz lepsze wyposażenie. Przełomowym momentem był 1989 rok. Wtedy do OSP Ruda Talubska trafił pierwszy nowy samochód pożarniczy w gminie Garwolin – Star 244.
Dziś druh Tadeusz z satysfakcją patrzy na to, jak bardzo zmieniły się jednostki OSP gminy Garwolin. Cztery z nich działają w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, dysponują nowoczesnym sprzętem i dobrze wyszkolonymi druhami. Cieszy go także obecność młodych ludzi, którzy z zaangażowaniem wstępują do straży. Po tylu latach trudno jednak całkowicie rozstać się ze strażackim mundurem. – To weszło w krew. Jak słyszę syrenę, to od razu patrzę, w którą stronę jadą. Chyba już nigdy tego odruchu się nie pozbędę – mówi z uśmiechem.
Więcej w rozmowie Waldemara Jaronia z dh Tadeuszem Kendrem:
![]() |





1 komentarze
Prawdziwy odanny strazak wzór dla młodego pokolenia. Zawsze zna swoje miejsce w szeregu. Jak co nie którzy działacze z garwolina lub puznówki