Doczekał się dziejowej sprawiedliwości

mar 2025
Prezydent RP Andrzej Duda nadał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski pośmiertnie Bolesławowi Stefańskiemu, księdzu pochodzącemu z Kochowa w gminie Maciejowice. Był on żołnierzem AK, pierwszym kapłanem skazanym na karę śmierci w komunistycznej Polsce, zrehabilitowany w 1992 roku i odznaczony Orderem Virtuti Militari IV klasy.
Order w imieniu Prezydenta RP przekazał na ręce najbliższej rodziny doradca Prezydenta RP Tadeusz Deszkiewicz, podczas uroczystości, która odbyła się w Sanktuarium św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Warszawie. - W ramach uroczystości przed Mszą Św. przy wejściu do świątyni została odsłonięta i poświęcona tablica pamięci ks. Stefańskiego, ufundowana przez Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Warszawie – informuje Andrzej Nakonieczny, historyk z Maciejowic.Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Jan Babik, kanclerz kurii siedleckiej, a współkoncelebransem był ks. Janusz Celejewski, proboszcz parafii Narodzenia NMP w Secyminie, krewny odznaczonego.
Kapłan niezłomny
Po rozpoczęciu okupacji hitlerowskiej podjął działalność konspiracyjną jako członek ZWZ, na przełomie 1940 i 41 roku został członkiem konspiracyjnego Stronnictwa Narodowego, w 1942 r. został prezesem powiatowym organizacji w Grójcu. Uczestniczył w wydawaniu pism konspiracyjnych, prowadził nasłuch radiowy, udzielał pomocy Żydom. W 1944 r. poszukiwany przez hitlerowców wyjechał do Warki, gdzie wstąpił do oddziału partyzanckiego AK. Za zasługi w walce partyzanckiej został uhonorowany Krzyżem Virtuti Militari IV klasy. Oddział został rozformowany we wrześniu 1944 r. Do końca wojny służył jako wikary w Górcach pod Warszawą. Po zajęciu przez Sowietów stolicy został wikarym parafii św. Józefa na warszawskim Kole.
Działał w antykomunistycznym podziemiu, zdobywał broń, pieniądze i niósł pomoc konspiracyjnym żołnierzom. W grudniu 1945 r. mianowany na komendanta Pogotowia Akcji Specjalnej w Warszawie. W styczniu 1946 r. zorganizował akcję uwolnienia ze szpitala aresztowanego żołnierza podziemia. W połowie marca 1946 r. zagrożony aresztowaniem ukrywał się. 1 czerwca 1946 r. został raniony i aresztowany przez UB. Poddany torturom, stracił nogę. Został postawiony przed Wojskowym Sądem Rejonowym w grudniu 1946 r., został skazany na karę śmierci. Najwyższy Sąd Wojskowy wyrok utrzymał w mocy. 2 stycznia 1947 r. prośbę o ułaskawienie wystosowaną przez proboszcza ks. Jana Sitnika odrzucił prezydent KRN Bolesław Bierut. Po dalszych prośbach 28 stycznia 1947 r. Bierut ułaskawił go, zamieniając karę śmierci na dożywotnie więzienie. W następnym miesiącu wskutek amnestii, kara została skrócona do 15 lat pozbawienia wolności. Schorowany ksiądz odzyskał wolność 14 lutego 1954 r. Zmarł 8 lutego 1964 r., pochowany został na cmentarzu parafialnym w Maciejowicach.
Był pierwszym księdzem skazanym przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na karę śmierci, mimo że nikogo nie zabił ani nie popełnił żadnej zbrodni. W 1992 roku sąd orzekł nieważność wyroku opartego na oskarżeniu o „próbę obalenia ustroju” i orzekł, że ksiądz prowadził działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
0 komentarze