Odwaga, która ratuje życie – akcja w LO w Siemiatyczach
mar 2026
Nie narzekajmy na młodzież — to właśnie ona nieustannie pokazuje, jak wspaniałymi jest ludźmi, ile drzemie w niej potencjału i jak wiele dobra mieści się w młodych sercach. Doskonałym przykładem jest zorganizowany po raz kolejny w LO w Siemiatyczach „Dzień Dawcy Szpiku”.
Znalezienie „genetycznego bliźniaka” nie jest łatwe, ale gdy się uda — może oznaczać dla kogoś szansę na życie. W Liceum Ogólnokształcącym im. Komisji Edukacji Narodowej w Siemiatyczach ponownie zorganizowano akcję rejestracji w bazie dawców szpiku. To inicjatywa, która od lat angażuje całą społeczność szkolną i każdego roku przyciąga kolejnych młodych ludzi gotowych pomagać.Akcję poprzedziła kampania informacyjna. Przez tydzień, korzystając z różnych form przekazu, wyjaśniano, na czym polega przeszczep, kto go potrzebuje i jak wygląda procedura rejestracji. Uczniowie rozmawiali o dawstwie na lekcjach, podczas przerw i w mediach społecznościowych, pokazując, jak ważna jest obecność w bazie potencjalnych dawców.
Finałem był „Dzień Dawcy”, podczas którego osoby gotowe pomóc mogły się zarejestrować. Starsi uczniowie podejmowali świadomą decyzję o dołączeniu do bazy, młodsi angażowali się jako wolontariusze i prowadzili rejestrację. Jak wyjaśniała m.in. trzecioklasistka Julia Żurakowska, procedura polega na wypełnieniu szczegółowego formularza, pobraniu wymazu z wewnętrznej strony policzka (rejestrujący wykonuje go samodzielnie, aby uniknąć obecności obcego DNA), a następnie krótkiej rozmowie. Gotowy pakiet trafia do Fundacji DKMS i zasila bazę potencjalnych dawców.
Nad całością czuwała Justyna Owczarska, nauczycielka języka angielskiego, która zainicjowała akcję w szkole i ją koordynuje.
Czy łatwo było podjąć decyzję o rejestracji? Dla każdego to inny moment i inny rodzaj odwagi. Dla wszystkich uczniów, którzy się zgłosili, była to jednak jedna z pierwszych tak ważnych decyzji podjętych po osiągnięciu pełnoletności. LO im. KEN w tym wyjątkowym dniu odwiedziła również Agnieszka Bolewska-Iwaniuk, która towarzyszy szkolnej inicjatywie od jej pierwszej edycji.
Zobacz Galerię
Fot. archiwum


1 komentarze
Jako dawca faktyczny i absolwent tego liceum gorąco zachęcam do zapisywania się do DKMS. Twoja krew może uratować życie jakiegoś człowieka z różnych miejsc świata. Nie ma niczego lepszego od świadomości, że dzięki Tobie, ktoś może żyć, realizować marzenia i być dalej członkiem rodziny. 90% pobrań odbywa się z krwi (jak oddawanie płytek krwi), a 10% z kości biodrowej, ale wtedy wiesz, że ratujesz małe dziecko, bo to one najczęściej potrzebują szpiku z tego miejsca. Potencjalnych dawców jest ciągle za mało!