Prośby o wstawienie się za mieszkańcami wsi Wołyniec-Kolonia padły podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Przestrzennej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Rady Gminy Siedlce. Spotkanie dotyczyło planów powstania wytwórni mas bitumicznych, czemu sprzeciwiają się mieszkańcy. W planach inwestora jest, aby zakład przetwórstwa mas bitumicznych powstał właśnie w Wołyńcach-Kolonii. Mieszkańcy są zdecydowanie na nie. Obawiają się natężenia hałasu, smrodu, zapylenia, wzmożonego ruchu samochodów ciężarowych i zmniejszenia wartości działek. Protestujący, jako powód sprzeciwu podają także, że zakład graniczył by z ważnym dla lokalnej społeczności kompleksem leśnym, a także naturalnym środowiskiem życia bociana czarnego, który występuje tylko na dwóch obszarach w Polsce. Inwestor w swoich raportach zapewnia, że zamierza wybudować inwestycję z zastosowaniem nowoczesnych technologii, która nie będzie miała wpływu na hałas oraz emitowanie szkodliwych substancji wpływających na mieszkańców i środowisko. Mieszkańcy już na początku sierpnia podpisali się pod protestem skierowanym do Henryka Brodowskiego, wójta gminy Siedlce. Chcą wydania negatywnej oceny dla inwestycji, która ich zdaniem zagraża ich zdrowiu i codziennemu funkcjonowaniu. Swoje argumenty przedstawiali także podczas spotkania w Urzędzie Gminy, które odbyło się w środę, 12 sierpnia. Jan Jurzyk, mieszkaniec wsi podkreśla, że wszyscy wierzą w wójta oraz w to, że zrobi wszystko, aby powstrzymać tę inwestycję. Na wsparcie władz gminy liczy także Jolanta Karpik, sołtys wsi Wołyniec-Kolonia. W rozmowie z mediami podkreślała, że tereny, na których miałaby powstać inwestycja są dziewicze i praktycznie nienaruszone inwestycyjnie. To dla mieszkańców ma ogromne znaczenie.