R E K L A M A



BIELSK PODL.

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Lićwinko piąta na MŚ
2019-10-01 13:22:17 Artykuł czytany 49 razy


To był niesamowicie pasjonujący konkurs w wykonaniu pochodzącej z Bielska Podlaskiego Kamili Lićwinko. Rekordzistka Polski pokonała w Dosze poprzeczkę zawieszoną na wysokość 1.98 i wypełniając minimum na igrzyska olimpijskie została piątą zawodniczką światowego czempionatu IAAF.


30 września Polka zmagania na Khalifa International Stadium rozpoczęła nerwowo, od poprawki na pierwszej wysokości, czyli 1.84.

- Ten konkurs nie zaczął się dla mnie dobrze. Byłam trochę zdenerwowana tym strąceniem, a później przychodziły kolejne – analizowała później Kamila Lićwinko.

Polka po pokonaniu 1.89 miała jedną zrzutkę na 1.93 i dwie na 1.96.

- Te strącenia to chyba efekt tego, że nie jestem tak oskakana jak dawniej. Rok absencji na skoczni zrobił swoje – przyznawała zawodniczka Podlasia Białystok.

Pokonanie w drugiej próbie 1.98 pozwoliło młodej mamie wywalczyć znakomite piąte miejsce. Później były jeszcze ataki na 2.00 – wysokość jakiej nigdy na stadionie nie zaliczyła.

- Czułam, że mogę to skoczyć, ale miałam już za dużo w nogach. Przede mną były dziś naprawdę dobre dziewczyny. Przed sezonem nie myślałam, że mogę tak skakać. Na początku samym celem był start tutaj, ale z czasem czułam się coraz lepiej. Szczególnie pokazały to ostatnie tygodnie. Byłam mocno zmobilizowana, a planem minimum była ósemka – zaznaczyła.

Mistrzynią świata została Mariya Lasitskene, która stoczyła miły dla oka pojedynek z młodziutką Ukrainką Jarosławą Machuczych. Ta pierwsza przeszła przez konkurs bezbłędnie i złoto zdobyła z wynikiem 2.04 (trzy próby na 2.08). Za jej plecami konkurs życia przeżywała filigranowa Ukrainka. 18-latka, złota medalistka ubiegłorocznych igrzysk olimpijskich U18 oraz mistrzostw Europy kadetek dwukrotnie biła rekord świata juniorek. Najpierw skoczyła 2.02, później poprawiła się na 2.04 i mogła cieszyć się z wicemistrzostwa świata seniorek. Brąz wywalczyła Vashtia Cunningham (2.00). Lićwinko ocenia, że mimo wszystko poziom rywalek nie odbiega bardzo od jej dyspozycji.

- Dziewczyny nie uciekły mi zbyt daleko. Chwila odpoczynku i w 2020 roku stanę z nimi do walki jak równy z równym – zapowiedziała.

Przed Polką teraz chwila wypoczynku.

- Chcieliśmy jechać do Zakopanego, ale chyba nie będę ruszać się z domu! Przeszliśmy naprawdę ciężką drogę. Pracujemy, wychowujemy dziecko. Jak myślę, że miałabym się teraz jeszcze pakować na wakacje to wolę zostać w domu – śmiała się Lićwinko.


Źródło: PZLA
fot. Marek Biczyk



wykop

Komentarze

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.


 

REKLAMA
foto

Pizza rodem z włoskiej restauracji. Zdradzamy recepturę...
2019-10-18 10:52:22 Kategoria:

Nikt nie robi lepszej pizzy niż Włosi! Prawdziwa włoska pizza jest sprężysta, aromatyczna i nie zapycha. Ciasto powinno być cienkie oraz nie przytłaczać swoim smakiem...

więcej »
foto

Skoda - upusty do 14000 na wybrane modele
2019-10-18 09:50:30 Kategoria:

Dni Otwarte w salonach SKODA CARSED 25-27 października. Sprawdź szczegóły.

więcej »
foto

Dieta z dowozem do domu w Białymstoku – jak ją...
2019-10-11 15:15:27 Kategoria:

Być może zastanawiacie się nad zamówieniem diety z dowozem do domu. Nie macie czasu bądź masz najzwyczajniej w świecie macie już dość stania godzinami przy garnkach....

więcej »

Bielsk Podl.

w lewoPaźdzernik 2019w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1 2 3

BIELSK PODL., 03.10

Zaduszki Kombatanckie w bielskiej parafii

więcej »
4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Kondolencje

Najnowsze Informacje