100 lat OSP Zawadki. Tradycja, zaangażowanie i służba mieszkańcom /AUDIO, WIDEO/
wrz 2026
Ochotnicza Straż Pożarna Zawadki w Międzyrzecu Podlaskim świętuje 100-lecie działalności. Jubileusz był okazją do przypomnienia historii jednostki, wysłuchania wspomnień druhów oraz uhonorowania strażaków za wieloletnią służbę na rzecz mieszkańców.
Historia OSP Zawadki sięga 1926 roku. O początkach jednostki podczas jubileuszowych uroczystości mówił Zbigniew Łaziuk (na zdjęciu poniżej), jeden z druhów OSP Zawadki. Pierwszy sprzęt strażacki został zakupiony dzięki finansowemu wsparciu hrabiego. Była to ręczna sikawka, dwie beczki na drewnianych kołach oraz podstawowy sprzęt pożarniczy. Wyposażenie przechowywano w drewnianej szopie przy ulicy Piszczanka. Rok po powstaniu jednostki rozpoczęto budowę remizy przy ulicy Zawadki. Budynek został poświęcony w 1936 roku. W kolejnych latach strażacy sukcesywnie otrzymywali nowe samochody i sprzęt ratowniczy.Działalność druhów od dawna nie ogranicza się jednak wyłącznie do wyjazdów do pożarów. Strażacy angażują się w życie lokalnej społeczności, zabezpieczają wydarzenia miejskie i kościelne oraz organizują przedsięwzięcia dla mieszkańców.
Od 2004 roku OSP Zawadki przygotowuje dla dzieci zajęcia podczas ferii zimowych i wakacji. W 2011 roku jednostka rozpoczęła współpracę z Bankiem Żywności w Lublinie, prowadząc zbiórki żywności dla osób potrzebujących. W 2021 roku druhowie zaangażowali się natomiast w pomoc podczas pandemii COVID-19, organizując między innymi transport seniorów do punktów szczepień.
Obecnie OSP Zawadki liczy 65 członków. Jednym z najstarszych stażem druhów jest Marek Zaniewicz (na zdjęciu poniżej), który do jednostki wstąpił w wieku 18 lat. Od 1970 roku jest związany z OSP Zawadki. Przez 45 lat pełnił funkcję skarbnika, z której zrezygnował dopiero w tym roku. Podczas jubileuszu wspominał także jedną z najbardziej dramatycznych akcji, w których brał udział. Chodziło o wypadek kolejowy, w którym paliły się cysterny.
Podczas jubileuszowych uroczystości głos zabrał Paweł Łysańczuk (na zdjęciu poniżej), burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego i członek OSP Zawadki. Podkreślił, że przez sto lat zmieniły się kolejne pokolenia druhów, remiza, sprzęt oraz czasy, w których strażacy pełnili swoją służbę. Nie zmieniły się jednak najważniejsze wartości. – Zaczęło się sto lat temu od jednej sikawki ręcznej i dwóch beczek na kołach dębowych opasanych metalowymi opaskami. Jesteśmy sto lat później i zmienili się druhny i druhowie, zmieniła się remiza, zmienił się sprzęt, zmieniły się czasy. Zmienił się także system polityczny, ale nie zmieniło się jedno – duch osób, które w tej jednostce przez te wszystkie lata funkcjonowały – mówił Paweł Łyańczuk, zaznaczając jednocześnie, że nadal żywe pozostają zapał, tradycja, zaangażowanie i oddanie drugiemu człowiekowi.
Jubileuszowe obchody rozpoczęła Msza święta w Kościele Chrystusa Króla. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. Henryk Jakubowicz, powiatowy kapelan strażaków. W homilii zwrócił uwagę na zmieniający się charakter strażackiej służby. Współczesny strażak nie walczy już wyłącznie z ogniem, ale jest wzywany do wielu różnych zdarzeń i zagrożeń. – Kiedyś strażak walczył z ogniem, dzisiaj strażak walczy z każdym zagrożeniem, a zatem spektrum naszego działania jest bardzo szerokie i żeby temu wszystkiemu sprostać, trzeba nam pomocy Bożej – mówił ks. Henryk Jakubowicz.
Dla kapelana OSP Zawadki jest jednostką szczególnie bliską. Jego rodzinny dom znajduje się w sąsiedztwie remizy, a z miejscowymi strażakami związana jest jego rodzina. – Mój dom rodzinny jest po sąsiedzku. Ja tutaj się razem ze strażakami wychowałem. Mój ojciec chrzestny był tutaj kierowcą Straży Pożarnej. Moja cała rodzina jest związana ze strażą – wspominał ks. Jakubowicz (na zdjęciu poniżej). Jak dodał, remiza od lat jest ważnym miejscem dla lokalnej społeczności: – Jesteśmy można powiedzieć jedną wielką rodziną. (...) Podziwiam ich, jak oni potrafią tutaj mobilizować się, a jednocześnie stworzyć tutaj z tego maleńkiego miejsca coś, co żyje. Taki puls miasta jest tutaj bardzo mocno wyczuwalny.
Jubileusz był również okazją do uhonorowania jednostki. OSP Zawadki otrzymała Złoty Znak Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej za wieloletnią działalność na rzecz ochrony przeciwpożarowej oraz lokalnej społeczności. Odznaczenie otrzymał również druh Marek Zając, prezes OSP Zawadki.
Sto lat działalności to historia wielu pokoleń strażaków, setek akcji i tysięcy godzin poświęconych służbie. Przez ten czas zmieniały się sprzęt, remiza i charakter działań. Nie zmieniło się jednak najważniejsze – gotowość do niesienia pomocy oraz zaangażowanie w życie lokalnej społeczności.
Więcej w materiale, który przygotował Sławomir Karczewski:


0 komentarze