80. rocznica bitwy pod Kiełbaskami. Pamięć o poległych, modlitwa i lekcja historii dla kolejnych pokoleń /AUDIO, WIDEO/
paź 2026
W niedzielę, 4 października, w Kiełbaskach koło Starej Kornicy odbyły się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę bitwy, w której żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego walczyli o wolną Polskę.
Centralnym punktem obchodów była Eucharystia sprawowana w intencji poległych. Mszę świętą odprawił ks. Zbigniew Rozmysł, proboszcz parafii Huszlew. W homilii nawiązał do akcji „Mitropa” oraz bitwy pod Kiełbaskami.Kapłan podkreślał, że żołnierze polskiego podziemia mogli wybrać spokojne życie i powrót do rodzin. Zdecydowali jednak, że wartości, którym byli wierni, są ważniejsze od własnego bezpieczeństwa. Tymi wartościami były Ojczyzna, wiara i zasady.
Podczas uroczystości przypominano również o historii miejsca, w którym po bitwie pochowano poległych partyzantów. Ciała zabitych przez kilka dni znajdowały się w ukryciu, ponieważ teren był obserwowany przez NKWD i UB. Dopiero później partyzanci mogli nocą je wydobyć i przenieść je na cmentarz w Huszlewie.
- Dziś miejsce to jest symbolem pamięci o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za swoją postawę - mówił Janusz Kobyliński, radny powiatu łosickiego.
W obchodach uczestniczył również poseł Krzysztof Tchórzewski. Podkreślał, że bitwa pod Kiełbaskami jest symbolem powojennego oporu wobec komunistycznego zniewolenia.
- Polacy... jeszcze kilka lat po zakończeniu II wojny światowej walczyli, pokazując swoją postawę całej Europie, że nie godzą się z takim układem, który powstał - mówił poseł Krzysztof Tchórzewski. Jak zaznaczył, choć była to walka prowadzona ze świadomością ogromnej przewagi przeciwnika, świadczyła o determinacji i bohaterstwie jej uczestników.
Mieszkańcy Kiełbasek wciąż pamiętają opowieści związane z bitwą, a wiedza o tych wydarzeniach jest przekazywana młodszym. Warto pamiętać, bo młodzi ludzie życie oddawali, krew przelewali i trzeba mieć pamięć, szacunek dla takich ludzi – mówi Tadeusz Geresz, sołtys Kiełbasek.
Do Kiełbasek przybyli również bliscy żołnierzy, którzy walczyli w bitwie. Uczestniczyły rodziny Tadeusza Marczuka ps. „Kurzawa” oraz Franciszka Michaluka ps. „Polny”. - Franciszek Michaluk jest bratem naszej babci – mówi Barbara Lesiuk. Dla niego Polska była jedną z najważniejszych wartości. - Całe swoje życie poświęcił walce o Polskę, wiele wycierpiał. Dzisiaj jesteśmy tutaj, aby złożyć hołd, zachować pamięć... – mówiła.
Tegoroczne obchody zostały zorganizowane wspólnie przez gminę Stara Kornica i wójt Beatę Jerzman oraz gminę Huszlew i wójta Stanisława Stefaniuka. Samorządowcy podkreślali, że współpraca przy organizacji uroczystości jest bardzo dobra, a wspólnym celem jest oddanie hołdu bohaterom oraz zachowanie pamięci o ich losach.
Beata Jerzman zwracała uwagę, że miejsce bitwy ma szczególne znaczenie również ze względu na swoje położenie – na styku dwóch gmin i dwóch województw. Jak podkreślała, granice administracyjne nie powinny być przeszkodą we wspólnym upamiętnianiu historii.
Stanisław Stafaniuk zaznaczył natomiast, że współpraca obu samorządów opiera się na podziale obowiązków i wspólnym przygotowaniu wydarzenia.
Uroczystości w Kiełbaskach były nie tylko wspomnieniem poległych. Stały się również przypomnieniem, że pamięć o historii jest odpowiedzialnością kolejnych pokoleń.
Więcej w materiale, który przygotował Sławomir Karczewski:
Patronat medialny nad tym wydarzeniem sprawowało Katolickie Radio Podlasie i portal Podlasie24.pl.


2 komentarze
Bitwa odbyła się po rozwiązaniu oddziału Zenona. Nie znam tej historii. Muszę poczytać.
" bitwa pod Kiełbaskami jest symbolem powojennego oporu wobec komunistycznego zniewolenia" - chłop w wyniku reformy rolnej dostał ziemię, robotnik miejsce pracy a młodzież bezpłatną naukę