110 lat OSP Zbuczyn /AUDIO, WIDEO/
sie 2026
Ta najbardziej okrągła rocznica już była. Teraz jest ta mniej okrągła, czyli 110 lat. Taki jubileusz obchodziła w sobotę, 22 sierpnia, Ochotnicza Straż Pożarna w Zbuczynie, w powiecie siedleckim. To strażacka wizytówka gminy – nie tylko ze względu na wiek i centralne położenie.
Jak łatwo policzyć – początek był w roku 1916. Czyli w czasie I wojny światowej, jeszcze przed odzyskaniem niepodległości przez Polskę. Rzecz godna odnotowania, bo wysyp przeróżnych organizacji nastąpił u nas przeważnie po 1918 roku. W ostatnich latach mieliśmy sporo setnych rocznic szkół, straży pożarnych, lokalnych stowarzyszeń i innych organizacji. Tutaj zaczęło się wcześniej.Jak wyglądało te 110 lat – można było zobaczyć na kilkuset fotografiach pieczołowicie poukładanych i wystawionych w garażu jednostki. Natomiast liczni komplementowali to, co jest dziś. A dziś jest to jednostka duża, licząca prawie 70 członków (z czego ponad połowa z uprawnieniami wymaganymi przez Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy), mająca młodzieżową drużynę pożarniczą z sukcesami w skali wojewódzkie. Jednostka swoim wyszkoleniem i wyposażeniem wnosi wkład w KSRG i nieraz brała już udział w akcjach daleko od macierzystej gminy. Mówił nam o tym prezes Mariusz Markiewicz:
Jak to przy świątecznych okazjach bywa – była uroczysta zbiórka i wiele odznaczeń. Dla całej jednostki od Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP przyszedł medal Bolesława Chomicza, prekursora ruchu OSP. Do tego doszły liczne indywidualne medale „Za zasługi dla pożarnictwa”, odznaki „Wzorowy strażak” i odznaki za wysługę lat, a także odznaki dla drużyny młodzieżowej. Urodzinowy prezent dotrze przed końcem roku – obiecał wójt, a prezes potem uściślił, co to będzie:
Nowy wóz przyjedzie jesienią, ale po sobotniej rocznicy i tak zostało coś trwałego. Przed strażnicą odsłonięto i poświęcono pamiątkowy dzwon. Niezbyt wielki, ale pięknie zdobiony, odlany w ludwisarni w Węgrowie. Waży tyle, ile lat ma jednostka – 110 kg. Oto próbka jego dźwięku i kilka zdań o tym, skąd się wziął.
Na dzwon złożyli się liczni sponsorzy z całej gminy. Ma być używany przy świątecznych okazjach. Na co dzień jego serce będzie zdemontowane, żeby żadni dowcipnisie nie stawiali na nogi całej wsi w środku nocy. Bo – jak słychać w zamieszczonym dźwięku – brzmi donośnie.


0 komentarze