Kościół

Klerycy pierwszego roku: prosimy o modlitwę, abyśmy stawali się świętymi na co dzień /WIDEO/

Siedlce Wt. 13.10.2026 15:17:59
13
paź 2026

W nowym roku akademickim formację w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej rozpoczęło dziesięciu kleryków. Trzech z nich opowiedziało Katolickiemu Radiu Podlasie o pierwszych tygodniach we wspólnocie, rozeznawaniu powołania oraz rozpoczętych studiach. „Pamiętajcie również o nas, których wymodliliście, abyśmy po prostu stawali się świętymi na co dzień” – poprosili słuchaczy.

Rozmówcami ks. Marka Weresy byli: Jakub Misiak i Przemysław Cyrta z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Łaskarzewie oraz Michał Soćko z parafii Świętej Trójcy w Latowiczu, należącej do diecezji warszawsko-praskiej. Choć uroczysta inauguracja odbyła się 12 października, klerycy pierwszego roku od kilku tygodni poznają już życie seminaryjne.

Pierwsze tygodnie i różne drogi do seminarium

Rozmówcy pozytywnie ocenili przyjęcie we wspólnocie. Część z nich znała wcześniej seminarium dzięki rekolekcjom powołaniowym i innym organizowanym tam wydarzeniom. Dla Michała Soćki był to pierwszy pobyt w gmachu, ale jak zaznaczył, również on spotkał się z życzliwym przyjęciem.

Pierwsze tygodnie to czas poznawania zasad i przyzwyczajania się do codziennego porządku. Klerycy uczą się łączyć modlitwę, formację i naukę z życiem we wspólnocie ze starszymi kolegami oraz przełożonymi. „Powoli przystosowujemy się, uczymy się właściwie tego sposobu życia tutaj” - wyjaśnił jeden z uczestników rozmowy.

Pytani o rozeznawanie powołania wskazywali na stopniowe dojrzewanie do decyzji o wstąpieniu do seminarium. Jeden z kleryków podkreślił, że poprzedziło ją poznawanie Boga i doświadczenie Jego miłości. To prowadziło do pytania, w jaki sposób na tę miłość odpowiedzieć. Wstąpienie do seminarium jest dla niego podjęciem próby i sprawdzeniem, czy właśnie do kapłaństwa zaprasza go Bóg.

Inny rozmówca zwrócił uwagę na znaczenie pomocy formatorów i współbraci. Wspólna modlitwa oraz uporządkowany dzień mają służyć wzrastaniu i dalszemu rozeznawaniu powołania.

Drogi kleryków do seminarium były różne. Jakub Misiak zaczynał od scholi parafialnej, a dopiero później dołączył do służby ołtarza. Następnie został lektorem i ukończył kurs ceremoniarzy. Angażował się również w Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i uczestniczył w pielgrzymce. Jak wyjaśnił, służba przy ołtarzu pomagała mu bardziej skupiać się na liturgii i doświadczać działania Boga.

Przemysław Cyrta wspominał formację w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, rekolekcje oazowe i powołaniowe oraz udział w Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej. Myśl o powołaniu towarzyszyła mu już podczas posługi ministranckiej.

Nauka i prośba o dalszą modlitwę

Klerycy mają już za sobą pierwsze wykłady. Jakub Misiak przyszedł do seminarium po dwóch latach studiów na kierunku lekarskim w Warszawie. Zna więc sposób nauczania na uczelni wyższej, ale rozpoczęcie zajęć z filozofii i logiki wymaga od niego zmiany sposobu studiowania.

Jak wyjaśnił, stara się zrozumieć cel poszczególnych przedmiotów i dostrzec, w jaki sposób zdobywana wiedza może przydać się w przyszłej posłudze kapłańskiej. Pierwsze zajęcia ocenił jako przyjemne, zaznaczając jednocześnie potrzebę wysiłku i dostosowania się do nowych wymagań.

Na zakończenie rozmowy klerycy poprosili słuchaczy o modlitwę. Nawiązali do usłyszanych podczas inauguracji słów o wymodlonych powołaniach. Podkreślili, że wspólnota diecezjalna powinna nadal modlić się zarówno o kolejne powołania, jak i za tych, którzy już rozpoczęli formację.

Ich prośba dotyczyła także codziennego wzrastania w świętości. „Modlitwa i jeszcze raz modlitwa” - podsumował Michał Soćko. Klerycy podziękowali za duchowe wsparcie i poprosili, aby towarzyszyło im również w dalszym przygotowaniu do kapłaństwa.

Posłuchaj rozmowy ks. Marka Weresy z klerykami:





Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
ks. Marek Weresa

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.