Garwolin

Miej serce. Zostań rodziną zastępczą /AUDIO/

Region Wt. 28.07.2026 11:03:41
28
lip 2026

W powiecie garwolińskim 112 dzieci wychowuje się dziś w rodzinach zastępczych. To dużo, ale wciąż za mało, by zapewnić dom wszystkim potrzebującym. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie rozpoczęło tegoroczną kampanię „Miej serce i daj serce”, zachęcając mieszkańców do podjęcia jednej z najważniejszych życiowych decyzji – stworzenia bezpiecznego domu dla dziecka.

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Garwolinie rozpoczęło coroczną kampanię promującą rodzicielstwo zastępcze. Jak podkreśla dyrektor PCPR Tomasz Majczyna, potrzeby są coraz większe, a nowych rodzin wciąż brakuje.  – W naszym powiecie funkcjonuje obecnie 76 rodzin zastępczych, w których wychowuje się 112 dzieci. To zdecydowanie za mało, ponieważ cały czas pojawiają się kolejne dzieci wymagające opieki – mówi dyrektor.

Wśród rodzin zastępczych są dwie zawodowe, 48 spokrewnionych oraz 26 niezawodowych. Każda z nich daje dzieciom to, czego najbardziej potrzebują – poczucie bezpieczeństwa, stabilizację i codzienną troskę.

Kto może zostać rodziną zastępczą?


– Rodziną zastępczą może zostać nie tylko małżeństwo, ale również osoba samotna. Najważniejsze są odpowiednie predyspozycje, motywacja oraz gotowość do stworzenia dziecku bezpiecznego domu – podkreśla Ewa Mikulska, starszy specjalista pracy socjalnej w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Garwolinie.

Kandydaci muszą spełnić wymagania określone w ustawie o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Niezbędne są m.in. odpowiedni stan zdrowia, niekaralność, stałe źródło utrzymania oraz pozytywna opinia psychologa. Po złożeniu dokumentów przechodzą około trzymiesięczne szkolenie obejmujące zajęcia teoretyczne i praktyczne. Po jego ukończeniu otrzymują kwalifikację i pozostają w gotowości do przyjęcia dziecka, które potrzebuje bezpiecznego miejsca do życia.

To nie tylko opieka

Przyjęcie dziecka do rodziny zastępczej nie oznacza, że rodzina zostaje sama. Każda z nich może liczyć na wsparcie koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej.  – Nasza praca to nie tylko pomoc dziecku, rozpoznanie jego potrzeb i przygotowanie planu pracy. Równie ważne jest wspieranie rodziców zastępczych, szczególnie na początku tej drogi. Pomagamy przejść przez wszystkie procedury, współpracujemy z psychologami, pracownikami socjalnymi, kuratorami i szkołami. Dzięki temu możemy kompleksowo wspierać zarówno dziecko, jak i całą rodzinę – podkreśla koordynator Sylwia Jędrych.

Choć praca z rodzinami zastępczymi bywa trudna i pełna emocji, daje również ogromną satysfakcję. Zdarza się, że po uregulowaniu sytuacji prawnej dziecka relacja z rodziną zastępczą przeradza się w adopcję.  – Widzimy, jak rodzą się więzi i prawdziwe rodziny. To największa nagroda za naszą pracę – mówi koordynator.

Każde dziecko czeka na dom

Tegorocznej kampanii towarzyszy hasło „Miej serce i daj serce”. To jednocześnie apel do mieszkańców powiatu garwolińskiego.

– A może to właśnie Ty zostaniesz rodziną zastępczą? Czy to na Ciebie czeka dziecko, które potrzebuje bezpieczeństwa, ciepła i bliskości? – pyta dyrektor Tomasz Majczyna.
Osoby zainteresowane mogą zgłaszać się do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Garwolinie, gdzie uzyskają szczegółowe informacje dotyczące procedury oraz wymagań. Dla wielu dzieci jedna decyzja dorosłego może oznaczać początek nowego, bezpieczniejszego życia.

Szczegóły w materiale Waldemara Jaronia:




Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641

3 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
też matka Śr. 29.07.2026 04:06:09

Wszystko ok, tylko te matki , które biorą dzieci niech pracują. Dla mojej znajomej to sposób na życie. Dzieci w szkole, matka w domu. Ja nie wiedziałąm gdzie mam włożyć ręce po powrocie z pracy.

matka Śr. 29.07.2026 13:13:24

Jak to biorą dzieci? A co to psy ze schroniska? Ty też matko myślisz że jakie kokosy dostają te rodziny zastępcze? Jak nie wiesz głupot nie pisz.

babcia Wt. 28.07.2026 07:27:53

Modlę się codziennie, by takie dzieci jak mówił pan redaktor Jaroń znalazły swój nowy dom, bo ja już za stara by wychowywać maluchy. Panie redaktorze dziękuję, że Pan pisze nie tylko o polityce, ale także o naprawdę ważnych sprawach.