Złote gody w gminie Trojanów /AUDIO/
paź 2026
Pięćdziesiąt lat wspólnego życia, miłości, wzajemnego szacunku i pokonywania codziennych trudności – taką drogę mają za sobą jubilaci z gminy Trojanów. Podczas uroczystości nie zabrakło wzruszeń, serdecznych życzeń, medali i rodzinnych wspomnień. Były też sprawdzone recepty na udane małżeństwo.
Uroczystość jubileuszowa w dniu 21 października rozpoczęła się Mszą św. w kościele w Korytnicy, sprawowaną przez proboszcza miejscowej parafii, ks. Zbigniewa Grzymałę, oraz proboszcza parafii w Życzynie, ks. kanonika Henryka Sidorczuka. Jubilaci odnowili przysięgi małżeńskie, a na pamiątkę tej wyjątkowej chwili otrzymali różańce i dyplomy.Druga część spotkania odbyła się w uroczystej, ale pełnej ciepła atmosferze. Zastępczyni kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Trojanowie Ewelina Korda przypomniała, że jubileusz długoletniego pożycia małżeńskiego to szczególna okazja do spojrzenia wstecz na wspólnie przeżyte lata. – Rocznica ślubu to szczególna okazja, aby się zatrzymać i spojrzeć wstecz na to, co zostało osiągnięte w ciągu wspólnego życia – podkreśliła.
Zgoda, cierpliwość i… wspólne wyjazdy
Najbardziej poruszające były jednak osobiste historie jubilatów. Stanisława i Jan Gajdzińscy nie szukają skomplikowanych recept na szczęście. Ich zdaniem liczą się codzienny spokój, troska o siebie i chwile odpoczynku. – Trzeba żyć tak z dnia na dzień, nie przejmować się, nie martwić, dobrze się odżywiać. Od czasu do czasu wyjechać nad morze na czyste powietrze – zdradzili z uśmiechem. Kazimierz i Stanisława Sobolowie za podstawę udanego związku uznają wzajemne zrozumienie. – Zgoda przede wszystkim. Jedno drugiego, żeby zrozumiało. Bo, jak to mówią, zgoda buduje, a niezgoda rujnuje – podkreślili.
Po pięćdziesięciu wspólnych latach mają też kolejne marzenie: dożyć razem setki. Podobną receptę przedstawili Jerzy i Ewa Packowie. Ich zdaniem w małżeństwie ważne są tolerancja, szacunek i umiejętność odpuszczania drobiazgów. – Kochać się, kochać jeszcze raz się kochać. I dużo cierpliwości. Wybaczać, znosić wszystko w cierpliwości – mówili. Nie ukrywali przy tym, że życie nie zawsze jest łatwe. – Bez przeszkód życia nie da się przejść. Trzeba to łagodnie przyjmować na klatkę i maszerować dalej. Elżbieta i Wiesław Przybyszowie przyznali, że pięćdziesiąt lat minęło im niemal niepostrzeżenie. Były chwile radosne i trudniejsze, ale najważniejsze, że zawsze byli razem – w zdrowiu i chorobie.
W ich związku nie zabrakło też słowa, które potrafi wiele naprawić. – Cierpliwości przede wszystkim i jak najczęściej używać słowa „przepraszam” – podsumowali z humorem.
Pół wieku miłości i wytrwałości
Gratulacje jubilatom złożył wójt gminy Trojanów Michał Jasek, podkreślając znaczenie ich wspólnej drogi. – Spotykamy się w niezwykłym momencie, aby uczcić piękną rocznicę – święto waszej miłości, wierności i wytrwałości – mówił. Zwrócił uwagę, że za pięćdziesięcioma latami małżeństwa stoją zarówno piękne chwile, jak i trudności, które trzeba było pokonywać razem.
Cierpliwość, wyrozumiałość i wzajemny szacunek pozwoliły jubilatom stworzyć rodziny będące wzorem dla młodszych pokoleń. List od wojewody mazowieckiego odczytała Alicja Cichoń, kierowniczka siedleckiej delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Znalazły się w nim słowa wdzięczności za trud wkładany w budowanie rodzin i wychowywanie dzieci. Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie określono jako wyraz szacunku dla wspólnego dorobku małżonków.
W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego wójt Michał Jasek wręczył jubilatom medale za długoletnie pożycie małżeńskie. Ciepłe słowa popłynęły również od przewodniczącej Rady Gminy Anny Mądrej, która życzyła małżonkom zdrowia, spełnienia marzeń i kolejnych wspólnych lat. O duchowym wymiarze małżeństwa mówił ks. Zbigniew Grzymała, dziękując jubilatom za świadectwo wierności i miłości. – Trzeba chcieć i patrzeć nie tylko na własne „ja”, ale także na dobro drugiej osoby i dzieci – zaznaczył kapłan, podkreślając, że rodzina potrzebuje miłości, zrozumienia i uczciwości.
Świętowanie pełne wzruszeń
Jubileusz uświetniły kwiaty, upominki i występy artystyczne. Uczniowie szkoły w Życzynie przygotowali specjalny program, który spotkał się z ciepłym przyjęciem gości. Całość zakończył występ kapeli Staręgów.
Był to dzień pełen wspomnień, uśmiechów i wzruszeń. Historie jubilatów pokazały, że nie istnieje jedna recepta na udane małżeństwo. Czasem wystarczy zgoda, cierpliwość, umiejętność przepraszania i codzienna troska o drugiego człowieka. A przede wszystkim – chęć, by mimo upływu lat wciąż iść przez życie razem.
Relacja Waldemara Jaronia:
Prezydenckimi Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie uhonorowani zostali:
Stanisława i Kazimierz Sobolowie – Wola Korycka Górna
Jadwiga i Mieczysław Rodakowie – Piotrówek
Alina Ewa i Jerzy Packowie – Dębówka
Wanda Helena i Kazimierz Stefan Mańkowscy – Mroków
Elżbieta Agata i Wiesław Marian Przybyszowie – Babice
Barbara i Julian Włodarczykowie – Piotrówek
Kazimiera Zofia i Roman Zalechowie – Wola Korycka Górna
Kazimiera Helena i Tadeusz Szczepaniakowie – Trojanów
Teresa i Henryk Dziakowie – Prandocin
Stanisława i Jan Gajdzińscy – Wola Korycka Górna
Diamentowe gody obchodzili
Alina i Edward Kiliszkowie – Budziska
Teresa i Roman Pasikowie – Budziska
Leonarda i Stanisław Sowińscy – Życzyn
Żelazne gody świętowali
Zofia i Jan Sowińscy – Kruszyna
Mieczysława i Roman Liszewscy – Wola Korycka Dolna
Fryderyka i Eugeniusz Gardzińscy – Ochodne
Janina i Wacław Flontowie – Mroków
Oprócz medali, jubilaci otrzymali kwiaty i koce, które wręczali przewodnicząca Rady Gminy Anna Mądra, zastępca wójta Mateusz Michalczyk i sekretarz gminy Jarosław Ryszkowski.


0 komentarze