Bp Gurda: bądźmy jak św. Franciszek gorliwymi świadkami Ewangelii
paź 2026
Znajomość św. Franciszka z Asyżu pozostaje aktualna i w naszych czasach - wskazał bp Kazimierz Gurda, podkreślając, że także współcześnie zadaniem wiernych jest dostosowywanie życia do wyznawanej wiary. Podczas Mszy św. sprawowanej w sobotę wieczorem, 3 października, w kościele św. Antoniego w Białej Podlaskiej biskup siedlecki przypomniał wezwanie do odbudowy Kościoła przez odnowę ludzkich serc. Po Eucharystii odbyło się nabożeństwo Transitus, upamiętniające przejście św. Franciszka z życia ziemskiego do wiecznego. W tym roku przypada 800. rocznica jego śmierci.
Święci – Boży szaleńcyBiskup siedlecki, przypominając życie św. Franciszka z Asyżu, wskazał, że to dzieło, które się dokonało było wynikiem jego współpracy z łaską Pana Boga. „Znakami tego procesu nawrócenia były w życiu Franciszka wrażliwość na biednych, […] na chorych na trąd, to ukochanie ubóstwa do tego stopnia, by żebrać o chleb” - wskazał.
Hierarcha przypomniał, że „wydarzeniem decydującym w nawróceniu Franciszka było pokonanie lęku przed chorymi na trąd. Spotkanie z trędowatym, ucałowanie go, dopełniło duchową przemianę Franciszka. Ta nagła zmiana w jego życiu wywołała w Asyżu, gdzie wszyscy się znali, ogromne wrażenie. Niektórzy zaczęli traktować Franciszka jak szaleńca”.
„Święci wymykają się utartym schematom myślenia o ludzkim życiu. Ileż sprzeciwów muszą pokonać święci. Ich postępowanie, działanie wiele razy wywoływało w historii Kościoła niezrozumienie, zdziwienie, a w końcu zachwyt. Oni tylko dzięki współpracy z Bożą łaską potrafili wypełnić to, czego pragnął od nich Bóg” - dodał biskup siedlecki.
Odbudować Kościół
Bp Kazimierz Gurda wyjaśnił, że Franciszek zrozumiał, iż odnowa Kościoła nie polega tylko na odbudowie świątyń, ale na tym, aby ludzie odnaleźli w nich drogę do Boga i zbawienia oraz odnowili swoje dusze.
„Przecież Twój Kościół Panie, zbudowany jest z żywych kamieni, którymi są ludzie. Odtąd będę żebrał o żywe dusze, będę próbował dotrzeć do ludzkich serc” - mówił bp Gurda, przywołując w homilii słowa przypisywane św. Franciszkowi. Biedaczyna z Asyżu zrozumiał, że jego zadaniem jest iść i głosić Chrystusa – Jego zbawienie i Królestwo.
Hierarcha przypomniał, że problemem Kościoła średniowiecza było dostosowywanie wiary do swego życia, a nie życia do wiary. Zmiana tego podejścia była trudnym zadaniem, przed którym stał Franciszek.
„Potrzeba nam dzisiaj św. Franciszka, bo dostrzegamy, że my, wierni XXI wieku, podobnie jak wierni w średniowieczu, często dostosowujemy wiarę do naszego sposobu życia, a nie życie do wyznawanej wiary” - wskazał bp Gurda.
Homilia bpa Kazimierza Gurdy
O uroczystościach z gwardianem br. Rafałem Chwedorukiem rozmawiał ks. Marek Weresa.
![]() |
Zobacz Galerię
To nie koniec bialskich obchodów jubileuszu 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu. Już 4 października, w kościele św. Antoniego u Braci Kapucynów w Białej Podlaskiej, po Mszy Świętej o godz. 15:30 odbędzie się montaż poetycko-muzyczny „Brat Wilka i Jaskółki”.




0 komentarze