Wiadukt warszawski – kolejne podejście
cze 2026
Drugie półrocze na dokumentację i pozwolenia, przyszły rok na samą budowę. Tak wygląda zarys nowego harmonogramu budowy nowego wiaduktu drogowego w ciągu ulicy Warszawskiej w Siedlcach.
Półtora miesiąca temu miasto otrzymało informację, że jego wniosek o finansowanie przejdzie z listy rezerwowej na główną i otrzyma długo oczekiwaną unijną dotację. Jest spora szansa na to, że nie będzie musiało powtarzać zamrożonego półtora roku temu przetargu. Wiceprezydent Dariusz Stopa i naczelnik wydziału dróg Sebastian Wojtaszek mówią, że magistrat jest już po rozmowach z małkińską firmą Domost, która latem 2024 roku złożyła najlepszą ofertę i ma być ona wciąż zainteresowana realizacją tego kontraktu.W najbliższych tygodniach miasto chce więc sfinalizować umowę dotacyjną z Mazowiecką Jednostką Wdrażania Programów Unijnych, a zaraz potem podpisać umowę z budowniczymi. Ponieważ będzie to robota typu „projektuj i wybuduj”, to najbliższe pół roku zejdzie na opracowanie szczegółowej dokumentacji technicznej i skompletowanie wszystkich wymaganych pozwoleń. Sama budowa miałaby się zacząć w pierwszym kwartale przyszłego roku (kiedy dokładnie – to będzie zależało od tego, jak surowa będzie zima), a zakończyć na przełomie listopada i grudnia tak, aby miasto mogło do końca 2027 roku rozliczyć się z pieniędzy.
Siedlce spodziewają się otrzymać 25 mln zł, a pozostałe 5,75 mln dołożyć ze środków własnych. Skarbnik miasta już wcześniej informował, że jest to uwzględnione w wieloletniej prognozie finansowej i znajdzie się w przyszłorocznym budżecie.
Rozbiórka starego i budowa nowego wiaduktu w ciągu ulicy Warszawskiej będzie komunikacyjnym koszmarem. Tym bardziej, że w przyszłym roku będzie remontowana również inna ważna arteria Siedlec – ulica Garwolińska. Jest to jednak niezbędne, bo stary wiadukt powstał ponad 70 lat temu. Jest zbyt wąski na to, by bezpiecznie obsługiwać ruch samochodowy, pieszy i rowerowy, a jego pogarszający się z roku na rok stan techniczny wymusił wprowadzenie ograniczeń tonażowych.






2 komentarze
Siedlczanie i goście już stoją w korkach. Nie chcę myśleć, co będzie, gdy zamkną i Garwolińską i rozbiorą wiadukt. Proponuję komunikację powietrzną:), a tak na serio, czy oba wjazdy muszą być remontowane jednocześnie? Nieźli planiści ...(
Parkingi przy wjeździe do miasta i tylko komunikacja autobusowa. Inaczej to miasto zakorkujemy.