Garwolin

Pokolenia wróciły do Żelechowa /AUDIO/

Region Pon. 01.06.2026 07:50:51
01
cze 2026

Ponad 300 absolwentów spotkało się w Żelechowie podczas jubileuszu 85-lecia kształcenia zawodowego i 65-lecia Technikum Geodezyjnego. Były wzruszające wspomnienia, spotkania po latach i dowody na to, że szkoła od dekad kształci ludzi, którzy później odnoszą sukcesy w całej Polsce.

To była wyjątkowa sobota 30 maja dla społeczności Zespołu Szkół Ponadpodstawowych im. Ignacego Wyssogoty-Zakrzewskiego w Żelechowie. Szkoła świętowała dwa ważne jubileusze – 85-lecie kształcenia zawodowego oraz 65-lecie Technikum Geodezyjnego. Do Żelechowa przyjechali absolwenci z różnych zakątków kraju, by spotkać dawnych kolegów i nauczycieli oraz wrócić wspomnieniami do szkolnych lat. Uroczystości rozpoczęły się mszą św., po której delegacje złożyły kwiaty na grobach patrona szkoły oraz Mariana Buksińskiego – wieloletniego dyrektora i założyciela Technikum Geodezyjnego. Główna część obchodów odbyła się w nowej hali sportowej.

– Dziękuję, że wróciliście dziś do domu, ponieważ ta szkoła zawsze będzie waszym domem, niezależnie jak dawno opuściliście jej mury – mówiła dyrektor szkoły Lidia Soćko, witając uczestników jubileuszu.

Wśród gości znalazł się prof. Janusz Walo, absolwent technikum geodezyjnego z 1986 roku, dziś dziekan Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej. – To jeden z tych okresów życia, który pozostaje w pamięci na zawsze. Pojawiają się nowe przyjaźnie, inspiracje i ludzie, którzy mają wpływ na naszą przyszłość – podkreślał. Jak zaznaczył, szkoła dała wielu absolwentom solidne podstawy do dalszej edukacji. – Mieliśmy bardzo dobre przygotowanie. Wielu absolwentów tej szkoły pracuje dziś na Politechnice Warszawskiej, co jest sytuacją naprawdę wyjątkową – mówił.

Jednym z najbardziej barwnych wspomnień podzielił się Tadeusz Opieka, absolwent z 1967 roku. – Mieszkaliśmy w stajni na wojskowych łóżkach z demobilu, pod szarymi kocami. Warunki były spartańskie, ale lekcje odbywały się w pałacu magnackim – wspominał.  Mimo trudnych warunków szkoła zapewniała młodzieży możliwość zdobycia zawodu i dalszego rozwoju. – Z naszego rocznika dziewięć osób dostało się na Politechnikę Warszawską. To pokazuje, jak wysoki był poziom nauczania – dodawał.

Do Żelechowa wrócił również ks. Andrzej Kieliszek, absolwent z 1981 roku. – Byłem dumny z tego, że mogłem się tutaj uczyć. To była szkoła prestiżowa, a relacje między uczniami i nauczycielami były wyjątkowe – mówił. Podobnie wspominał swoje szkolne lata prof. Waldemar Izdebski, były Główny Geodeta Kraju. – To tutaj otrzymałem fundament pod dalszą edukację i działalność naukową. Nauczyciele pozwalali się rozwijać i wspierali uczniów w realizacji ambicji – podkreślał.

Znaczenie szkoły dla powiatu garwolińskiego podkreślała starosta Iwona Kurowska. – Kiedy podczas różnych konferencji spotykam osoby zajmujące wysokie stanowiska w geodezji i słyszę, że ukończyły technikum w Żelechowie, odczuwam ogromną dumę. Ta szkoła jest chlubą naszego powiatu – mówiła.

Przez 65 lat Technikum Geodezyjne ukończyło ponad 13 tysięcy absolwentów. Wielu z nich zrobiło kariery naukowe, zawodowe i publiczne, rozsławiając Żelechów daleko poza granicami regionu.

Słowno - muzyczną część artystyczną przygotowali uczniowie Najważniejsze były jednak rozmowy, wspomnienia i spotkania ludzi, których połączyła szkoła. Jak wielokrotnie podkreślali uczestnicy uroczystości, dla wielu z nich Żelechów pozostaje miejscem, do którego zawsze wraca się z sentymentem.

Relacja Waldemara Jaronia:


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.