Jedni już wrócili, pojechali następni
maj 2026
Kilkanaście zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej z terenu powiatu siedleckiego pomaga w walce z pożarem lasu w powiecie mińskim. Siedlecka komenda miejska informuje, że dokonano dziś podmiany: ci, którzy byli w akcji od wczoraj, wracają do siebie, a w ich miejsce wysłano następnych. Do domu wrócił też nasz redakcyjny kolega Tomasz Goska, który brał udział w akcji gaśniczej ze strażakami z OSP Jakubów. Posłuchajcie jego korespondencji:
Z ogniem walczy też strażak ks. Łukasz Kwasowiec z diecezji siedleckiej. "Trzymamy cały czas linie żeby nic się nie rozpalało na nowo i przelewamy wszystko. A wiatr ciągle zmienia kierunek i siłę" - napisał kapelan strażaków.
Przypomnijmy, że ogień objął ponad 300 hektarów, wymuszając ewakuację części mieszkańców ze wsi Ołdakowizna i z okolicznych działek letniskowych. Z powodu zadymienia zamknięta jest droga krajowa nr 50 na odcinku od Stanisławowa do Łochowa. Objazd prowadzi drogą wojewódzką nr 637.
Z Siedlec w tej chwili w powiecie mińskim działają 2 samochody operacyjne, cysterna i ciężki samochód gaśniczy z siedleckiej komendy miejskiej oraz 14 zastępów OSP z terenu powiatu siedleckiego – również wyposażonych w samochody ciężkie.
Na miejscu są też inne jednostki m. in.: OSP Borowie z powiatu garwolińskiego.


0 komentarze