Region

Dosypywanie przed podwyżką

Siedlce Sob. 03.10.2026 11:15:10
03
paź 2026

Rok temu dołożono milion, teraz już ponad trzy i pół. 29 września na sesji Rada Miasta Siedlce zgodziła się zasypać lukę w finansowaniu gospodarki odpadami, odpowiednio nowelizując tegoroczny budżet. 3,73 mln zł – tyle wynosiła pod koniec września luka między sumą wnoszonych przez mieszkańców opłat za śmiecie a faktycznymi kosztami ich zbiórki i przetwarzania. I taką kwotę zgodzili się przesunąć radni w tegorocznym budżecie miasta, by tę lukę wypełnić.

O tym, że Zakład Utylizacji Odpadów stracił duże pieniądze na systemie kaucyjnym, pisaliśmy niedawno TUTAJ. Ale to tylko jeden z czynników. Drugim są galopujące ceny paliwa. Kursujące po mieście śmieciarki pokonują setki kilometrów, a olej napędowy w ostatnich miesiącach osiągnął ceny, które pod koniec ubiegłego roku nie śniły się nikomu nawet w koszmarach. – Miesięcznie zużywamy 25 tysięcy litrów oleju napędowego. Skoro ceny od początku roku wzrosły o prawie 40 procent, to jest kilkadziesiąt tysięcy złotych dodatkowych kosztów miesięcznie. Staramy się więc optymalizować nasze harmonogramy tak, aby zwiększyć tonaż przewożonego odpadu. Współpracujemy z Siedlecką Spółdzielnią Mieszkaniową, aby określić newralgiczne wiaty i opróżniać je tak, by się nie przepełniały, ale też żeby śmieciarki nie wracały częściowo puste – mówi prezes ZUO, Paweł Mazurkiewicz.

Trzeci czynnik to presja płacowa. Skoro rośnie płaca minimalna, trzeba podnosić pensje nie tylko tym najmniej zarabiającym, ale i pozostałym pracownikom. Kolejna sprawa to czekające spółkę inwestycje. Ponieważ miejsce na starym składowisku już się praktycznie wyczerpało, trzeba się zabrać za przygotowanie nowego na terenie, w którego posiadanie ZUO weszło wiosną WIĘCEJ. Trwają też przygotowania do modernizacji sortowni, na którą co prawda firma dostała dofinansowanie unijne, ale musi też zapewnić pokaźny wkład własny WIĘCEJ.

Biorąc to wszystko pod uwagę, skarbnik miasta Kazimierz Paryła uważa, że obowiązujące od stycznia 2025 roku opłaty dla mieszkańców są nie do utrzymania: – Mamy najniższą w Polsce stawkę za wywóz odpadów wśród miast na prawach powiatu. Wszyscy inni mają między 35 a 50 od osoby, a w Warszawie jeszcze więcej. Jesteśmy przed tą decyzją i jej nie unikniemy. Podnosząc opłatę z 28 do 35 złotych dalej będziemy najtańsi w Polsce. Mówię o miastach, bo gminy wiejskie mają inną strukturę wywozu, nie zabezpieczają pojemników (bo przeważnie używa się tam worków – przyp. red.), a mieszkańcy mogą część odpadów sami kompostować. W warunkach miejskich jest też większa częstotliwość wywozu, a to wszystko drożeje.

Decyzję o podwyżce rada miasta będzie musiała podjąć przed lub jednocześnie z uchwaleniem przyszłorocznego budżetu, czyli w listopadzie lub w grudniu.
Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Adam Białczak
+48.500187558

3 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
mieszkaniec Niedz. 04.10.2026 11:51:19

Zastanawiam się jako pilnujący wymagań w kwestii segregacji odpadów i systematycznie opłacający usługę, dlaczego rozpatrywane są opcje: albo podwyższenie rachunków (czyli pieniądze z naszych kieszeni), albo korzystanie z budżet (jeśli się nie mylę to chodzi o nasze podatki)? Wpisałem w AIsystencie pytanie o zestawienie dot. miast na prawach powiatu z najniższymi stawkami za wywóz odpadów. Wyniki tylko pierwszej 7: Chełm (woj. lubelskie) – (na stronie chełm.com.pl: … Od 1 maja 2026 roku w Chełmie obowiązuje stawka 29 zł miesięcznie od mieszkańca, jeżeli odpady są zbierane i odbierane w sposób selektywny); Sosnowiec; Kielce; Toruń; Płock; Bydgoszcz. W części przypadków weryfikacja jest utrudniona, ponieważ odnalazłem na szybko tylko komunikaty o zmianie stawki z 2025 roku Natomiast przykładowe kwoty to min. 25, 27 czy 31 zł. I tak sobie pomyślałem: a może warto zaprosić kompetentną, doświadczoną, zewnętrzną i niezależną firmę do przyjrzenia się bardzo dokładnie systemowi, która przeprowadzi analizę sytuacji, poda powody obecnych problemów oraz przedstawi propozycje rozwiązań.

Marek Krasuski Sob. 03.10.2026 12:49:35

Jeżeli taka sytuacja to może czarne pojemniki opróżniać raz w miesiącu gdyż często te pojemniki są mało napełnione .

taka prawda Sob. 03.10.2026 15:22:38

a może naprawdę zacząć sprawdzać jak to jest z opłatami w wynajmowanych mieszkaniach. Wystarczy, że administratorzy wskażą, że w danym bloku we wszystkich mieszkaniach dochodzi do poboru wody - porównać to z deklaracjami śmieciowymi i już wiadomo gdzie się płaci. Moim zdaniem powinien wrócić pomysł uzależnienia opłaty od zużycia wody, trudniej byłoby ukryć ile osób w lokalu zamieszkuje