Ponowna interwencja w sprawie współpracy Uniwersytetu w Siedlcach z uczelnią w Tarnopolu
paź 2026
1 października, w dniu rozpoczęcia nowego roku akademickiego, ponownie zwrócono się do władz Uniwersytetu w Siedlcach o informacje dotyczące współpracy z Narodowym Uniwersytetem Medycznym im. I. Ja. Horbaczewskiego w Tarnopolu.
11 sierpnia przed Uniwersytetem w Siedlcach odbyła się konferencja prasowa poświęcona sprzeciwowi wobec współpracy siedleckiej uczelni z uniwersytetem medycznym w Tarnopolu. Następnie poseł na Sejm RP Krzysztof Mulawa skierował do władz Uniwersytetu interwencję poselską.Poseł pytał m.in. o podstawę wyboru ukraińskiego partnera, możliwość rozważania współpracy z innymi podmiotami, a także o to, czy przed zawarciem umowy analizowano stosunek partnera do polskiej pamięci historycznej.
Uniwersytet w Siedlcach poinformował wówczas, że współpraca ma służyć m.in. realizacji wspólnych projektów naukowych i dydaktycznych oraz rozwojowi kształcenia medycznego.
Odpowiedź rektora nie kończy sprawy
21 sierpnia rektor Uniwersytetu w Siedlcach, dr hab. inż. Zbigniew Karczmarczyk, prof. uczelni, odpowiedział na interwencję posła.
W piśmie rektor wskazał m.in., że art. 19 i 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora nie znajdują zastosowania do Uniwersytetu w Siedlcach, powołując się na jego osobowość prawną oraz konstytucyjną autonomię uczelni.
Jednocześnie w odpowiedzi znalazło się potwierdzenie dotyczące samej współpracy. Władze Uniwersytetu wskazały, że „partnerstwo pomiędzy stronami umowy zostało zawarte”.
W związku z tym poseł Krzysztof Mulawa ponownie zwrócił się do władz uczelni o informacje dotyczące zawartej umowy.
Poseł ponownie pyta o podstawę prawną i szczegóły umowy
W imieniu posła Krzysztofa Mulawy 1 października pismo złożyli Rafał Długołęcki, prezes Ruchu Narodowego w Siedlcach, oraz Łukasz Kaleciński.
W wystąpieniu poseł nie kwestionuje konstytucyjnej zasady autonomii uczelni. Wskazuje jednak, że jego zdaniem autonomia nie powinna być utożsamiana z całkowitym wyłączeniem uczelni publicznych spod przepisów dotyczących wykonywania mandatu parlamentarnego.
W szczególności zwraca uwagę na stanowisko Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu, przywołane podczas prac Komisji Etyki Poselskiej. Zgodnie z tym stanowiskiem uczelnie publiczne jako zakłady państwowe są objęte regulacją art. 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Jednocześnie podkreślono konieczność poszanowania autonomii uczelni oraz niedopuszczania do dezorganizacji jej działalności.
W związku z tym poseł zwraca się do rektora o wskazanie konkretnej podstawy prawnej, na której Uniwersytet opiera swoje stanowisko o braku możliwości przeprowadzenia interwencji poselskiej.
Padło również 10 konkretnych pytań dotyczących umowy
W związku z potwierdzeniem przez Uniwersytet zawarcia umowy z uczelnią w Tarnopolu poseł ponownie domaga się informacji m.in. o:
- dacie zawarcia umowy,
- jej stronach oraz okresie obowiązywania,
- organie lub osobie, która podjęła decyzję o jej zawarciu,
- podstawie prawnej i statutowej zawarcia umowy,
- zobowiązaniach obu stron,
- możliwości wypowiedzenia lub rozwiązania umowy,
- ewentualnych analizach prawnych, finansowych i organizacyjnych,
- analizie ryzyka związanego z zawarciem współpracy,
- a także o tym, czy przed zawarciem umowy analizowano działalność partnera dotyczącą polityki pamięci historycznej, w szczególności materiały odnoszące się do OUN, UPA, Stepana Bandery i Romana Szuchewycza.
„Oczekujemy konkretnej odpowiedzi”
Autorzy wystąpienia podkreślają, że nie ma ono na celu ingerowania w autonomiczne kompetencje Uniwersytetu. Chodzi o uzyskanie informacji dotyczących konkretnej umowy zawartej przez publiczną uczelnię, a także o wyjaśnienie zakresu ustawowych uprawnień parlamentarzysty.
W wystąpieniu podkreślono również oczekiwanie konkretnej i merytorycznej odpowiedzi ze strony władz Uniwersytetu.



2 komentarze
Czas najwyższy wziąć się do roboty! Szukacie sztucznych problemów tam, gdzie ich nie ma. W czym przeszkadza wam ta umowa i nowe możliwości dla naszych studentów? Przecież ta współpraca to dla nas ogromna szansa. Zyskujemy dostęp do specjalistów z unikalnym doświadczeniem w medycynie ratunkowej i stanów kryzysowych, a wspólnie możemy aplikować o międzynarodowe granty badawcze. Wojna kiedyś się skończy i wtedy otworzy się potężny rynek, na którym nasi absolwenci będą mieli przewagę. Lekarzy brakuje u nas na każdym kroku, a wy blokujecie rozwój. Dla was – osób bezkrytycznie powielających narrację sprzyjającą Putinowi – najlepiej byłoby, gdyby to była uczelnia z Moskwy. Wtedy bylibyście zadowoleni?
Najpierw niech się sami ogarną, bo w tej konfie takie tuzy intelektu, że sprawozdania wyborczego napisać nie potrafią, podpisów pod kandydatura na prezydenta Krakowa zebrać nie potrafią, a udają, ze na wszystkim się znają, wszystko skrytykują - nawet kobiety policjantki im nie pasują. No - według nich - to baby powinny być uległe i stać przy garach. Czysty populizm i próba zaistnienia w przestrzeni publiczne, bo notowania spadają. .