Siedlce: oszczędności tak, wzrost podatków nie
lip 2026
Miasto się zadłuża, ale i obrasta w majątek. Będzie szukać oszczędności, a lokalnych podatków nie wyśrubuje do maksimum. Takie zapowiedzi padły przy okazji niedawnej debaty nad absolutorium dla prezydenta Siedlec.
O tym, że Tomasz Hapunowicz dostał absolutorium i wotum zaufania, informowaliśmy już podczas czwartkowej sesji rady miasta. W poprzedzającej głosowanie dyskusji i w późniejszym komentarzu prezydenta pojawiło się jednak kilka wątków, które zasługują na przybliżenie.Jednym z nich był dług miasta, który przekroczył pół miliarda złotych. Zaniepokojonym jego wielkością i dalszym przyrostem radnym prezydent i skarbnik odpowiadali, że sytuacja jest pod kontrolą, a pożyczane pieniądze nie są przejadane, tylko budują służący mieszkańcom majątek: – Miasto się rozwija, idziemy z inwestycjami i zatwierdzamy nowe na lata 2026-7. Mamy jednak świadomość, że rosną nam wydatki bieżące, szczególnie w strukturze wydatków oświatowych. Musimy się więc skupiać na szukaniu oszczędności w tych wydatkach. To nam pozwoli realizować więcej inwestycji.
Próby oszczędzania na wydatkach bieżących są podejmowane i czasem budzą kontrowersje. O ile do termomodernizacji budynków publicznych i energooszczędnego oświetlenia ulic nikt nie ma uwag, to już działanie Centrum Usług Wspólnych było na czerwcowej sesji krytykowane. Utworzona w zeszłym roku instytucja załatwia sprawy kadrowe, gospodarcze i administracyjne należącym do miasta jednostkom. Radni wytykali, że miała wyższe od zapowiadanych koszty organizacji, a jej sprawność budzi zastrzeżenia. Władze miasta odpowiadały, że to dopiero początek, a po „dotarciu” będzie lepiej i taniej. Niedawno podjęto też próbę likwidacji miejskiego ośrodka doskonalenia nauczycieli argumentując to tym, że w mieście działa podobna placówka marszałkowska. To nie zyskało aprobaty większości rady.
A czy miasto planuje zwiększyć swoje dochody? Tutaj pole manewru jest w ocenie prezydenta ograniczone: – Nie spodziewajmy się ich dużego powiększenia. Przyjęliśmy regułę, że podatki lokalne są na poziomie 75 procent stawek maksymalnych. Jest to poziom przewidywalny, pozwalający na prowadzenie biznesu. Chciałbym ten poziom utrzymać. Jeżeli będą ruchy związane ze zwiększeniem dochodów, to będą tylko ruchy inflacyjne. I tylko takie zwiększenia będę co roku proponował – powiedział Radiu Podlasie Tomasz Hapunowicz.
A co ze zwiększeniem masy podatkowej? Skoro mamy już pod bokiem autostradę, to czy w mieście zamierza się ulokować jakieś nowe duże przedsiębiorstwo? – Mamy potencjalnych inwestorów. Nie są to firmy produkcyjne, bo na taką działalność nie mamy atrakcyjnych wielohektarowych działek. Mamy jednak firmy zainteresowane powierzchniami magazynowymi i parkami handlowymi. W trakcie rozpatrywania mamy dwa takie wnioski. To nie będą wielomilionowe zwiększenia bazy podatkowej, ale każdy metr kwadratowy działalności gospodarczej to jest dla nas dochód – odpowiada prezydent Siedlec.
Pozostaje polować na dotacyjne okazje, co zresztą idzie całkiem sprawnie, bo z blisko 150 milionów złotych wydanych na inwestycje w zeszłym roku ponad 80 pochodziło z zewnątrz. Kolejne przyjdą już 2 lipca i będzie to 25 mln zł na zastąpienie starego wiaduktu warszawskiego nowym obiektem.




2 komentarze
Brawo Panie Prezydencie. Prawdziwy gospodarz. Poprzednie Pana aktywości pozytywnie się realizują w zarządzaniu Miastem Siedlce.
Dla skarbnika każdy budżet jest wspaniały tak już od kilkudziesięciu lat.