Z budowami łatwiej niż z diagnostyką
cze 2026
– Nie poprawiło się, ale też i nie pogorszyło – tak sytuację siedleckiego szpitala miejskiego opisuje dyrektor SP ZOZ, Angelika Ambroziewicz. Blisko dwa miesiące po „czarnym proteście” szpitali powiatowych placówka nadal chciałaby odzyskać pieniądze za zeszłoroczne nadwykonania i wyjść z ograniczeń narzuconych na badania diagnostyczne. Nie grozi jej jednak zamykanie części lub całości oddziałów, co ma miejsce w innych miejscach Polski.
4,2 mln zł – taka jest wartość świadczeń medycznych wykonanych w 2025 roku ponad limit, za które SP ZOZ w Siedlcach nie dostał zwrotu. Dyrektor Zakładu, Angelika Ambroziewicz ocenia jednak sytuację jako stabilną. Jednostka płaci na bieżąco swoje rachunki zapewnia, że nie grozi jej zamykanie oddziałów szpitala bądź specjalistycznych przychodni.Limity badań diagnostycznych sprawiły, że czas oczekiwania na badanie np. tomografem i rezonansem wydłużył się w Siedlcach do miesiąca. Czy wzorem innych, tutejszy szpital zacznie brać pieniądze od pacjentów, którym się spieszy? – Analizowaliśmy to już parę miesięcy temu, ale na zakup tego sprzętu otrzymaliśmy zewnętrzne dofinansowania. W okresie tzw. trwałości projektu nie możemy go wykorzystywać komercyjnie. Kiedy ten okres się skończy, to taką możliwość dla mieszkańców miasta i regionu otworzymy – odpowiada dyrektor ZOZ.
Bieżąca działalność jest ograniczona limitami, ale inwestycje nie wyhamowały, bo są robione z innych pieniędzy: nie z NFZ-u, ale różnych krajowych i unijnych programów. Siedlecki SP ZOZ ma na różnych etapach projekty warte łącznie 26 milionów złotych. W tym miesiącu podsumuje wieloetapowy remont hospicjum i zakładu opiekuńczo-leczniczego przy ulicy Bema (8,5 mln zł). Latem koło przychodni na Mazurskiej rozpocznie budowę centrum zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży (7,5 mln). Z mniejszych przedsięwzięć można wymienić przebudowę wentylacji na oddziale psychiatrycznym, zakupy aparatury medycznej dla oddziału kardiologii oraz dalszy ciąg informatyzacji.




0 komentarze