Chińska konkurencja mocniejsza /AUDIO/

Blok promocyjny Czw. 21.05.2026 18:30:45
21
maj 2026

Pisze o tym od dawna prasa motoryzacyjna, widać to gołym okiem na naszych drogach: Polacy przełamali obawy i kupują coraz więcej chińskich samochodów. W środę, 20 maja do Siedlec weszła oficjalnie kolejna marka z tego kraju. Jak ocenia wschodniomazowiecki rynek i czym chce rozepchnąć się wśród konkurencji?

Siedlecki Auto-MIG, który dotąd sprzedawał auta południowokoreańskiej marki KIA, nie jest pierwszym w mieście dealerem, który zabrał się za sprzedaż samochodów „made in China”. Marka BAIC, którą zdecydował się dystrybuować, nie jest też zupełnym świeżakiem w Polsce. Ale wejście na lokalny rynek z czymś nowym wymagało przemyśleń i przygotowań. Co zamierza wystawić naprzeciw konkurencji? Mówi prezes Waldemar Łubowski:


Andrzej Niemyjski, który w centrali firmy na Polskę odpowiada za obsługę posprzedażną zapewnia, że dziś nie da się „wbić” na rynek z byle czym. Klienci są wybredni, a w dobie mediów społecznościowych wieści i opinie rozchodzą się błyskawicznie. I te dobre, i te złe:


Czy wchodzenie z nową marką na obszar poza największymi miastami wymaga jakichś specjalnych zabiegów? Zarobki i chęć do eksperymentowania wydają się tu mniejsze, a sentyment do marek europejskich, względnie japońskich – większy. Ale Daniel Wartoń, dyrektor zarządzający BAIC Polska, właśnie poza metropoliami widzi przestrzeń na rozwój:



Auto-MIG obiecuje bonusy tym, którzy zdecydują się na zakup w pierwszym tygodniu sprzedaży nowej marki. Ale nawet jeśli ktoś nie lubi się spieszyć, to zwiększenie konkurencji na lokalnym rynku samochodowym jest dobrą wiadomością. Wszak rywale będą musieli na to jakoś zareagować.


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Adam Białczak
+48.500187558

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.