Kraj

Abp Tadeusz Wojda po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech

Kościół Pon. 17.08.2026 06:12:46
17
sie 2026

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC wyraził swoje współczucie po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło 12 osób, a wiele innych zostało poważnie rannych.

– Modlę się o życie wieczne dla tragicznie zmarłych ofiar wypadku oraz o powrót do zdrowia dla rannych – powiedział abp Tadeusz Wojda. Hierarcha objął modlitwą także rodziny ofiar oraz osoby poszkodowane w wypadku. Podkreślił, że w obliczu tragedii szczególnie potrzebne są ukojenie, siła i nadzieja. 

– Proszę Boga o dar ukojenia ich bólu, a także o siłę i nadzieję, które pomogą im przetrwać te niezwykle trudne chwile – zaznaczył przewodniczący KEP.
Na zakończenie abp Wojda zwrócił się z modlitwą za zmarłych i rannych.  – Niech dobry Bóg przyjmie zmarłych do swego Królestwa, a rannym i ich bliskim udzieli potrzebnych łask – powiedział. /BP KEP/

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech

W nocy z soboty na niedzielę, 16 sierpnia 2026 roku, na autostradzie M3 w okolicach Mezőkeresztes na Węgrzech doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru. Pojazdem podróżowało 57 pielgrzymów oraz dwóch kierowców. Grupa wracała z pielgrzymki do Medziugorie w Bośni i Hercegowinie. Wyjazd organizowało biuro turystyczne z Iwonicza-Zdroju.

Pielgrzymi pochodzili z Podkarpacia. Wśród uczestników byli m.in. mieszkańcy gminy Lubenia, w tym miejscowości Siedliska, a także osoby związane ze Strzyżowem, Rzeszowem, Leżajskiem i Jasłem. Jak wynika z informacji przekazywanych przez lokalne władze, wszystkie ofiary śmiertelne były mieszkańcami Podkarpacia.

Autokar należał do firmy przewozowej zarejestrowanej w Osieku Jasielskim. Według informacji przekazanych przez właściciela firmy pojazdem kierowało dwóch doświadczonych kierowców.

Do wypadku doszło około godz. 1 w nocy. Autokar, jadący w kierunku Nyíregyházy, zjechał z drogi, wpadł do rowu i przewrócił się. W wyniku tragedii zginęło 12 osób, a 10 zostało ciężko rannych. Pozostali uczestnicy odnieśli lżejsze obrażenia.

Węgierskie służby prowadzą postępowanie w sprawie przyczyn tragedii. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą, jednak dokładny przebieg i przyczyny wypadku są nadal wyjaśniane.

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.