Garwolin

5 mln na CUS w Parysowie

Region Śr. 22.07.2026 17:20:08
22
lip 2026

To ma być coś więcej, niż zwykły GOPS. Gmina Parysów w powiecie garwolińskim przekształci swój Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Centrum Usług Społecznych. Na rozszerzenie zakresu działalności i prowadzenie jej przez najbliższe dwa lata wyda prawie 6 mln zł. Sporo, ale zostawienie wszystkiego po staremu za kilka lat mogłoby kosztować więcej.

Centra Usług Społecznych to nie jest zupełna nowość, choć w naszym regionie nie ma ich jeszcze zbyt wiele. Półtora roku temu takie podniesienie swojego GOPS-u na nowy poziom przeprowadziła gmina Zbuczyn w powiecie siedleckim, o czym pisaliśmy tutaj: https://siedlce.podlasie24.pl/region/centrum-uslug-spolecznych-zamiast-gops-u-20250115153347.

Wygląda na to, że pomysł się sprawdza, bo tym śladem podążają inni. 22 lipca umowę na 5,07 mln zł z funduszy europejskich dla Mazowsza podpisała gmina Parysów w powiecie garwolińskim. Do pozyskanej kwoty dołoży jeszcze 0,9 mln zł ze swoich i od stycznia 2027 roku wdroży nowe usługi.

– Nasza gmina jest dość małą gminą, więc nasz GOPS nie miał problemu z określeniem potrzeb i wskazaniem najbardziej potrzebujących osób. W ramach tego projektu uruchomimy dzienny dom opieki dla osób starszych, gdzie będą miały ciepły posiłek, różnego rodzaju warsztaty i dostęp do specjalistów m.in. od rehabilitacji. Przewidujemy też dojazd takich specjalistów do ich domów. Do pomocy rodzinom zatrudniamy psychologa i logopedę dla dzieci. Jeśli chodzi o tę część dla seniorów, to taki dzienny dom opieki jest dla samorządu tańszy, niż płacenie za ich pobyt w placówce stacjonarnej. Dopóki więc nasi podopieczni są w miarę sprawni, wolimy żeby mieszkali u siebie i korzystali z usług u nas – mówi wójt Bożena Kwiatkowska.



Oprócz zatrudnienia wspomnianych specjalistów oraz przygotowań organizacyjnych, gmina planuje też remont, adaptację i wyposażenie kilku pomieszczeń. Na świadczenie usług dla 80 osób pieniędzy z FEM wystarczy na dwa lata. Następne dwa gmina zobowiązała się finansować samodzielnie, ale uważa, że i tak jej się to opłaci. Poza tym na tego rodzaju działalność można będzie pozyskiwać w przyszłości kolejne fundusze zewnętrzne.

Można się spodziewać, że taki model usług społecznych będzie się stopniowo upowszechniał. Janina Ewa Orzełowska z zarządu województwa mazowieckiego powiedziała nam, że w naborze, z którego skorzystał Parysów, chętnych było więcej, ale nie wszyscy spełnili wysokie wymagania.

Coraz więcej samorządów zdaje sobie jednak sprawę, że samo reagowanie na niekorzystne zjawiska (jak choćby rosnący odsetek osób niepełnosprawnych) nie wystarczy i zgodnie ze starym lekarskim porzekadłem – taniej jest zapobiegać, niż leczyć. A jeśli już leczyć, to najwcześniej jak się da.

Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Adam Białczak
+48.500187558

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.