BMW kupił dzień wcześniej. Następnego ranka dachował na polu – miał prawie 2 promile
wrz 2026
Trzy osoby trafiły do szpitala po wypadku, do którego doszło w poniedziałkowy poranek w miejscowości Chrusty. Kierujący BMW 35-latek z powiatu siedleckiego stracił panowanie nad samochodem i dachował na pobliskim polu. Jak ustalili policjanci, mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 września, przed godziną siódmą rano. Dyżurny łukowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego w miejscowości Chrusty. Z informacji wynikało, że osoby podróżujące autem mogą być ranne.Na miejsce skierowano policjantów. Funkcjonariusze ustalili, że BMW podróżowało trzech mężczyzn. Wszyscy z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 35-letni kierowca z powiatu siedleckiego jechał z nadmierną prędkością. W pewnym momencie zjechał z jezdni, a samochód dachował na pobliskim polu.
To jednak nie była jedyna przyczyna wypadku. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci ustalili również, że mężczyzna kupił BMW zaledwie dzień wcześniej. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, prawdopodobnie wraz z pasażerami świętował zakup samochodu.
Auto zostało doszczętnie zniszczone, a 35-latek będzie teraz odpowiadał przed sądem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie wypadku drogowego grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a także kara pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że alkohol znacząco ogranicza koncentrację, zaburza ocenę sytuacji i wydłuża czas reakcji. Kierowanie samochodem po alkoholu stwarza zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
na podst. inf. pras.



2 komentarze
Pasażerowie prawdopodobnie też byli na gazie, a jeśli nie to tym bardziej nierozumni i nie odpowiedzialni ludzie. Zresztą rządzących w Polsce od lat 80 -tych też mamy nierozumnych i zdrajców . A społeczeństwo na zmianę wybiera PO-PIS. Na pandemię i szczepienia ilu dało się nabrać . A to był test na myślenie i inteligencję jak skomentował pewien Pan.
Społeczeństwo chyba już całkiem zgłupiało? Zachowanie niektórych ludzi osiąga dno. Wódka wyżera bezpowrotnie szare komórki w mózgu i objawia się brakiem myślenia. Ale najgorsze jest to że taki ktoś, bierze do auta pasażerów i stanowi zagrożenie dla ich życia. Kamikadze od siedmiu boleści na podwójnym gazie.