Dobro, które łączy. Dzień Dobroczyńcy i Przyjaciela w siemiatyckim WTZ
paź 2026
Jest takie miejsce na mapie Siemiatycz, które promieniuje ciepłem, dobrem i miłością. To Warsztat Terapii Zajęciowej prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Od ponad 20 lat mają tu swoje miejsce osoby niepełnosprawna.
Funkcjonowanie warsztatu możliwe jest z jednej strony dzięki odpowiednim przepisom i ustawowo przyznawanym funduszom, z drugiej strony – dzięki życzliwości i wsparciu wielu osób, instytucji i firm. Do tego miejsca tętniącego miłością dokładają swoje cegiełki dobra i wspólnie budują przestrzeń, która jest azylem i domem dla osób o szczególnych potrzebach. Ci przyjaciele warsztatu przynoszą tu swoje dobro, wspierają też placówkę finansowo i materialnie.Raz w roku zarówno osoby tworzące WTZ, pracujące tu, wspierające to miejsce, jak i osoby niepełnosprawne, które w warsztacie są po prostu u siebie, spotykają się na Dniu Dobroczyńcy i Przyjaciela.
Spotkanie takie odbyło się w środę, 21 października. Rozpoczęła je Msza Św. w kaplicy pw. Św. Józefa. Przewodniczył jej ksiądz Jarosław Błażejak proboszcz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu, koncelebrował – ks. Marian Szerszeń z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Siemiatyczach. W kaplicy zgromadzili się warsztatowicze, siostry zakonne, przedstawiciele samorządów, instytucji i firm, którzy związani są z warsztatem.

W kazaniu ksiądz Jarosław Błażejak nawiązując do Przypowieści o słudze oczekującym Pana (Łk 12, 39-48) mówił, że o bogactwie i czyhających na nie złodziejach. Objaśniał, że naprawdę ubogacony jest ten, kto daje i ten, kto otrzymuje. Kapłan podpowiadał: - Możemy obdarowywać się nie tylko dobrami materialnymi. Możemy obdarowywać się wiarą. Wtedy u osoby, która dzieli się wiarą – wiara wzrasta. To wielka tajemnica Boża.
W dalszej części spotkania nabożeństwo prawosławne sprawował ksiądz Paweł Sterlingow proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Siemiatyczach. Tu również był czas na krótką naukę, kapłan przywołała słowa św. Pawła „jedni drugich brzemiona noście” i podkreślał, że warsztat jest miejsce, gdzie każdego dnia sowa te są realizowane.
Kolejnym punktem Dnia Dobroczyńcy i Przyjaciela było przedstawienie przygotowane przez warsztatową wspólnotę. Potem był czas na podziękowania i upominki. Na koniec odbyła się agapa.

Dzień Dobroczyńcy i Przyjaciela to okazja, by na chwilę się zatrzymać, pobyć razem i przypomnieć sobie, jak wiele znaczą zwykłe gesty życzliwości. Czasem jest to konkretna pomoc, czasem dobre słowo, obecność czy zainteresowanie drugim człowiekiem. Wszystkie te gesty mają swoją wartość i sprawiają, że warsztat jest czymś więcej niż placówką – jest miejscem relacji, przyjaźni i wzajemnej troski. A wdzięczność, którą można tu spotkać, jest najlepszym dowodem na to, że dobro naprawdę wraca, niejednokrotnie – zwielokrotnione. Tak realizuje się tu wielka Boża tajemnica, o której mówił w homilii ks. Błażejak, wieloletni przyjaciel warsztatu.


0 komentarze