Na początek szynobusem
wrz 2026
Nowy tor będzie gotowy na koniec bieżącego roku. Systemy sterowania ruchem umożliwiające ruch pociągów – w połowie przyszłego. Elektryfikacja to perspektywa roku 2028. Tak Polskie Linie Kolejowe opisują stan zaawansowania robót na poddawanej rewitalizacji linii nr 55 Siedlce-Sokołów Podlaski.
Przebudowa linii była głównym tematem środowego (23 września) spotkania samorządowców powiatu sokołowskiego z wiceministrem infrastruktury Stanisławem Bukowcem. Inwestycja jest w toku i choć wprowadzona została do programu „Kolej Plus” za poprzedniego rządu (umowę podpisano w październiku 2022 roku), przeszła przez powyborcze audyty i została uruchomiona w roku ubiegłym. Wiceszef resortu wypowiadał się o niej pozytywnie.Polskie Linie Kolejowe informują, że roboty posuwają się sprawnie i jest szansa wyprzedzić harmonogram, jeśli chodzi o wznowienie ruchu pociągów. Z tym, że początkowo będą to pociągi spalinowe, bo o ile budowa samej sieci trakcyjnej pójdzie szybko, to podłączenie jej do zasilania będzie już bardziej czasochłonne. Stan zaawansowania i najbliższe perspektywy opisuje dyrektor projektu, Beata Rutkowska.
Przewidywany czas przejazdu po elektryfikacji to 30 minut z Sokołowa do Siedlec, a do Warszawy półtorej godziny pociągiem przyspieszonym i dwie godziny zwykłym. Ile tych pociągów będzie? PLK odpowiadają, że informują o postępach swoich robót mazowiecki urząd marszałkowski, a ten – jako właściciel spółki Kolei Mazowieckich – w odpowiednim czasie zleci im przygotowanie oferty przewozowej.
Obecni na spotkaniu wójtowie i burmistrzowie zasadniczo wyrażali zadowolenie z samej inwestycji i z tempa jej realizacji. Mieli jednak i postulaty. Burmistrz Sokołowa Podlaskiego Iwona Kublik sygnalizowała brak dworca. Stary poszedł na bibliotekę, miastu przydałby się więc teraz kawałek gruntu od kolei na wiatę z toaletą i parking.
Burmistrz Kosowa Lackiego upomniał się natomiast o dalszy ciąg, czyli odtworzenie rozebranej kiedyś linii z Sokołowa do Kosowa i Małkini. Podkreślił, że samorządy mają jeszcze rezerwy gruntu, nie trzeba więc będzie wszystkiego kupować od prywatnych właścicieli. Bez tej rekonstrukcji linia Siedlce-Sokołów będzie tylko ślepą odnogą linii Warszawa-Terespol. Po połączeniu z Małkinią może zaś stanowić awaryjny objazd węzła warszawskiego.
Minister Bukowiec nie odpowiedział na tę prośbę w sposób wiążący. Stwierdził, że na kolej będzie w następnej perspektywie budżetu unijnego jeszcze więcej pieniędzy niż w obecnej, więc takie przedsięwzięcie jest niewykluczone. Warto przypomnieć, że odbudowa torów między Sokołowem a Małkinią jest elementem rządowego projektu tzw. Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Dokument ten nie określa jednak ani jej szczegółowego przebiegu, ani terminu realizacji.






2 komentarze
A kiedy pojedziemy tym pociągiem do Kosowa Lackiego i do Małkinii ?
Toż napisane - czytać tekst, a nie od razu komentować...