Napad z nożem na ekspedientkę w Bielsku Podlaskim. Sprawca zatrzymany po niespełna 30 minutach
lip 2026
Sceny, których nikt nie chciałby przeżyć w miejscu pracy, rozegrały się w jednym ze sklepów w centrum Bielska Podlaskiego. 40-letni mężczyzna, grożąc ekspedientce nożem, zmusił ją do wydania pieniędzy z kasy. Wychodząc ze sklepu zabrał jeszcze dwa czteropaki piwa. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Bielsku Podlaskim, sprawca zażądał od kobiety wydania pieniędzy. Gdy odmówiła, wyciągnął nóż i zagroził jej. Przerażona ekspedientka oddała 450 złotych z kasy. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła ponad 500 złotych.Dzięki zapisowi monitoringu i szybkiej reakcji policjantów napastnik został zatrzymany w niespełna pół godziny od zgłoszenia. W jego mieszkaniu funkcjonariusze odnaleźli skradzione pieniądze oraz część łupu. 40-latek był pijany – badanie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Za to przestępstwo grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Ta historia przypomina, że pracownicy sklepów coraz częściej stają się ofiarami agresji. Trudno zaakceptować sytuację, w której zwykłe wykonywanie obowiązków zawodowych wiąże się z ryzykiem napaści. Sprzedawcy nie wybierają tego zawodu po to, by mierzyć się z przemocą i zagrożeniem życia.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że sprawca był pod silnym wpływem alkoholu. To kolejny sygnał, że nadużywanie alkoholu nie jest wyłącznie prywatnym problemem, ale może prowadzić do dramatycznych wydarzeń i stwarzać realne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób.
źródło: KPP Bielsk Podlaski



1 komentarze
narodowość napastnika?