Nietrzeźwy kierowca potrącił dwoje pieszych. W miejscowości odbywały się gminne dożynki
wrz 2026
W niedzielny wieczór w Woli Chomejowej, w gminie Borki, doszło do poważnego wypadku drogowego. 67-letni kierowca Hyundaia potrącił dwoje pieszych. Oboje z obrażeniami ciała trafili do szpitali. Jak ustalili policjanci, mężczyzna był nietrzeźwy – miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło około godziny 22:50. Tego dnia w Woli Chomejowej odbywały się gminne dożynki, którym towarzyszył wzmożony ruch w miejscowości.Ze wstępnych ustaleń policjantów radzyńskiej drogówki wynika, że 67-letni mieszkaniec gminy Borki, kierujący Hyundaiem Tucson, potrącił 55-letnią kobietę oraz 54-letniego mężczyznę. Oboje najprawdopodobniej przechodzili w tym czasie przez jezdnię.
Do wypadku doszło w obszarze zabudowanym, na nieoświetlonej drodze. Siła uderzenia była na tyle duża, że poszkodowani wymagali pomocy medycznej. 55-letnia mieszkanka gminy Ulan-Majorat została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Lublinie. 54-letni mężczyzna, również mieszkaniec tej gminy, został przewieziony przez Zespół Ratownictwa Medycznego do miejscowego szpitala.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. 67-latek został zatrzymany i trafił do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu będą z nim wykonywane dalsze czynności procesowe.
W związku z wypadkiem policjanci zabezpieczyli materiał dowodowy i prowadzą postępowanie, którego celem jest dokładne ustalenie przebiegu oraz przyczyn zdarzenia. Od poszkodowanych pobrano krew do badań, które pozwolą ustalić, czy w chwili wypadku byli trzeźwi.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. W miejscowościach, w których odbywają się lokalne uroczystości i imprezy, ruch pieszych i pojazdów może być znacznie większy niż zwykle. Szczególnej uwagi wymagają także nieoświetlone odcinki dróg. - Piesi należą do grupy niechronionych uczestników ruchu drogowego. W przeciwieństwie do kierowców i pasażerów nie mają podczas zderzenia z samochodem ochrony w postaci karoserii, pasów bezpieczeństwa czy poduszek powietrznych. Nawet przy stosunkowo niewielkiej prędkości potrącenie może skończyć się poważnymi obrażeniami - informuje komisarz Piotr Mucha z KPP w Radzyniu Podlaskim.

0 komentarze