Przyjechała pijana na stację paliw. Pijani koledzy stanęli w jej obronie
kwi 2026
Mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, przyjechała Mercedesem na stację paliw. Kiedy na stacji pojawili się policjanci, w obronie kobiety stanęli jej nietrzeźwi koledzy.
Do dyżurnego hajnowskiej komendy wpłynęła informacja o kobiecie będącej pod wyraźnym wpływem alkoholu, która przyjechała autem na stację paliw. Na miejsce natychmiast skierowano patrol drogówki. Na parkingu funkcjonariusze zauważyli wskazany pojazd, a za jego kierownicą siedziała 51-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego. W samochodzie przebywał również jej 35-letni znajomy.Badanie wykazało, że kobieta miała ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili, że kilka minut wcześniej przyjechała na stację w towarzystwie dwóch kolegów. W trakcie interwencji do auta wrócił drugi z nich 37-latek, który zaczął utrudniać czynności mundurowym, wymachiwał rękami i używał wulgaryzmów. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem.
Również 35-latek zachowywał się niewłaściwie – wtrącał się do rozmowy i używał słów nieprzyzwoitych. Został za to ukarany mandatem.
Kobiecie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP Hajnówka




4 komentarze
czyżby cała trójka pochodziła z garwolina?
jak to sie rozniesie to jaki turysta wiecej przyjedzie na podlasie? oni z podlaskiej policji mysla ze turysta przyjezdza do hajnowki na grxyby?
Nie życzę ale może kiedyś trafisz na drodze na takiego "grzybiarza". I obyś przeżył...
Posadzić to talatajstwo nauczyć pokory i szacunku do ludzi.bo to byflo